Mija kolejna rocznica zamachów z 11.09.2001 roku. Jak wygląda bilans USA?
Aż żal byłoby podsumować. Stany Zjednoczone Ameryki Pólnocnej okazały się niezdolne do nauczenia się czegokolwiek. Kraj z najpotężniejszą armią na świecie nie jest w stanie wygrać jedynej istotnej bitwy - bitwy o tożsamość.
Siła Ameryki od wielu lat była podparta niezachwianą Wiarą. Wiarą w chrześcijańskie korzenie, w cywilizację białego człowieka, wiarą w człowieka jako takiego. Nic z tego już się nie ostało. Lewicowe ośrodki, tak silne choćby w najpotężniejszym mediów dzisiejszego świata - Hollywood, czy w świetnych piórach gazet Nowego Jorku zmieniły Amerykę.
Dziś nie wystarczy mieć siłę. Potrzebna jest także wola. A wolę Ameryki już dawno złamano. Chrześcijaństwa pozostawiono jedynie na jedna maksymę: "Gdy ktoś rzuci w ciebie kamieniem, rzuć w niego chlebem".
Czekam na powrót Ameryki do pogaństwa. By wreszcie zapanowała zasada Hammurabiego, nie bojąca się sądów i potępienia słabych: "Oko za oko, ząb za ząb"...
194
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)