47 obserwujących
299 notek
330k odsłon
  262   0

Australia – przyszły lider rynku LNG?

 W nadchodzących latach Australia stanie się jednym z największych eksporterów skroplonego gazu ziemnego. Pozycję lidera mogą zapewnić jej nie tylko wielkie zasoby gazu konwencjonalnego i dynamiczny rozwój rynku LNG, ale również obiecujące złoża gazu łupkowego. „Australijski boom” może mieć znaczący wpływ także na rynek europejski.

 
Zasoby i eksport
 
Według szacunków brytyjskiego koncernu BP (British Petroleum) australijskie złoża gazu ziemnego wynoszą 3,8 bln m3, a wydobycie surowca wyniosło w 2011 roku 45 mld m3. Australia eksportuje gaz ziemny jedynie w postaci LNG (ok. 26 mld m3). W 2011 eksportowała go głównie do Japonii (19 mld m3), Chin (5 mld m3) oraz Korei Południowej (ponad 1 mld m3). Nieznaczne ilości surowca były skierowane również do Indii, Tajwanu i na Bliski Wschód.
 
Gaz łupkowy
 
Martin Ferguson, australijski minister energii i zasobów naturalnych, ocenia, że potencjalne złoża gazu łupkowego mogą nawet podwoić całkowite zasoby gazu Australii. Według amerykańskiej Agencji ds. Energii (EIA) większość australijskich zasobów znajduje się w czterech głównych basenach: Cooper Basin (wschodnia Australia, stany: Queensland i Australia Południowa), Maryborough Basin (wschodnie wybrzeże Australii, stan Queensland), Perth Basin (południowo-zachodnia Australia, stan Australia Zachodnia) oraz Canning Basin (północno-zachodnia Australia, stan Australia Zachodnia). Gaz łupkowy może występować też w Australii środkowej, północnej, południowo-wschodniej oraz w pobliżu Melbourne.
 
Wydobycie gazu łupkowego z pierwszego odwiertu eksploatacyjnego rozpoczęło się w lipcu zeszłego roku. Odwiert Holdfast-1 w Australii Południowej wykonał wówczas koncern Beach Energy. Koncern Santos ogłosił w sierpniu b.r., że przystępuje do komercyjnej eksploatacji złóż gazu łupkowego w stanie Australia Południowa. Inne australijskie koncerny zaangażowane w rozpoznanie złóż to: AWE Energy, Norwest Energy, Drillsearch Energy, Senex Energy oraz Cooper Energy. Australijskimi łupkami są zainteresowane również firmy zachodnie, m.in. Hess Corporation, ConocoPhillips czy BG Group.
 
LNG w Australii
 
Australia posiada trzy funkcjonujące terminale skraplające gaz: North West Shelf LNG (NWS), Darwin LNG oraz Pluto LNG. Maksymalna moc eksportowa NWS to ok. 22,5 mld m3 rocznie (16,3 mln ton LNG), Darwin LNG – ok. 5 mld m3 (3,6 mln ton LNG), Pluto LNG – ok. 6 mld m3 (4,3 mln ton LNG). Obecnie trwają prace nad budową kolejnych terminali: Gorgon o przepustowości ok. 20 mld m3 (planowany termin oddania do użytku: 2014/15 rok), Wheatstone o przepustowości ok. 12 mld m3 (2016) oraz Ichthys o przepustowości ok. 11,5 mld m3 (2017).
 
Biorąc pod uwagę jedynie istniejący wolumen eksportowy oraz projekty i inwestycje obecnie realizowane, w 2017 zdolności eksportowe Australii wyniosą ponad 78 mld m3. Obecnie w projekty związane z LNG inwestuje się w Australii ponad 175 mld dol.
 
Kierunek Azja
 
W 2011 roku globalny obrót gazu skroplonego wyniósł 330 mld m3, z czego kraje azjatyckie importowały ponad 207 mld m3. Katar wyeksportował w zeszłym roku ok. 102 mld m3 gazu skroplonego, z czego ponad 43 mld m3 do Europy i ponad 48 mld m3 do Azji. Eksperci z Harvard University oraz Rice University w analizie The Geopolitics of Natural Gas przewidują jednak, że prawdopodobnie około roku 2030 Australia zagrozi pozycji Kataru, jako światowego lidera eksportu LNG. Według ich prognoz w 2040 roku łączny eksport Australii i Kataru będzie stanowił 40% światowych obrotów LNG.
 
Głównym rynkiem zbytu dla australijskiego eksportu będą najprawdopodobniej kraje Azji. W bezpośrednim sąsiedztwie Australii znaczącymi graczami na rynku LNG są: Indonezja (z 3 bln m3 złóż i rocznym eksportem LNG na poziomie 29,2 mld m3) oraz Malezja (2,4 bln m3 złóż i 32,8 mld m3 eksportem LNG). Ich eksport prawie w całości kierowany jest do państw regionu.
 
Duży wpływ na popyt na gaz skroplony w Azji może mieć odejście Japonii od energii jądrowej. Kraj Kwitnącej Wiśni już dziś importuje ponad 100 mld m3 LNG. Bezpośrednio po katastrofie w Fukushimie japoński import LNG wzrósł o 20%. Niezwykle istotnymi czynnikami kształtującymi azjatycki rynek LNG będzie również wzrost importu gazu skroplonego w Indiach oraz Chinach.
 
W przypadku Państwa Środka równie istotnym czynnikiem będzie wydobycie gazu łupkowego. Chińskie ministerstwo złóż naturalnych poinformowało w tym roku o możliwych zasobach rzędu 25 bln m3 (Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej szacowała je w 2011 roku na ponad 31 bln m3). Do liczb tych należy podchodzić z dużą ostrożnością, jednak nawet w przypadku znacznego przeszacowania, chińskie złoża mogą być ogromne. Chiny planują w 2020 roku wydobywać 80 mld m3 gazu łupkowego.
 
Co więcej, rozwój australijskiego rynku LNG będzie miał wpływ na decyzję Stanów Zjednoczonych dot. eksportu gazu skroplonego. Ogromna produkcja gazu łupkowego w Ameryce Północnej, sprawiła, że w USA toczy się obecnie debata nt. ewentualnej sprzedaży LNG na rynki zagraniczne (na chwilę obecną wciąż nie podjęto w tej sprawie decyzji). W Stanach Zjednoczonych nie istnieje obecnie odpowiednia infrastruktura umożliwiająca eksport gazu. W przypadku odpowiednich inwestycji i zgody władz na eksport, cena amerykańskiego surowca może w przyszłości doprowadzić do zmian na rynku azjatyckim.
 
Wpływ „australijskiego boomu” na polski rynek
 
Wzrost obrotów i obniżenie cen gazu skroplonego będzie miało wpływ na opłacalność inwestycji w infrastrukturę LNG w Europie. Obecnie w Polsce budowany jest terminal umożliwiający odbiór 5 mld m3 rocznie, z możliwością rozbudowy do 7,5 mld m3 (odpowiadałoby to ok. połowie obecnej konsumpcji gazu w Polsce). Jest to szczególnie istotne w sytuacji, w której Polska płaci za importowany z Rosji gaz prawdopodobnie jedną z najwyższych stawek w Europie (w 2011 roku import z FR wyniósł 9,3 mld m3).
 
Budowę własnego terminalu planują m.in. Litwa oraz Ukraina. Nie jest również wykluczony import LNG przez Niemcy. Co więcej, w związku z katastrofą Fukushimy, Berlin podjął decyzję o rezygnacji z energii jądrowej, co na pewno przełoży się na wzrost konsumpcji gazu. Powyższe trendy dodatkowo wzmocnią popyt na gaz skroplony.
 
Konkurencja na rynku LNG będzie skutkować dalszą obniżką cen gazu ziemnego i rozwoju rynku spotowego (kontrakty krótkoterminowe). Zmiany w sektorze mogą zagrozić pozycji Gazpromu na rynku europejskim i będą kolejnym krokiem w odejściu od indeksacji cen gazu do ropy. Doprowadzą też do weryfikacji niektórych z przedsięwzięć infrastrukturalnych. Amerykańscy eksperci w analizie The Geopolitics of… przewidują, że wzrost roli LNG może spowodować spadek znaczenia dla Europy regionu kaspijskiego.
 
 
Bartosz Bieliszczuk, młodszy analityk Zespołu Ekspertów KJ
tekst w wersji pdf do pobrania na stronie eksperci.kj.org.pl
Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale