Doradca Doradca
72
BLOG

Narodowa Rada Rozwoju?!

Doradca Doradca Polityka Obserwuj notkę 0

Prezydent RP Andrzej Duda ogłosił wszem i wobec, że:

#Narodowa Rada Rozwoju zaczyna działalność. - Chciałbym, abyśmy przygotowali dalekosiężny plan naprawy i rozwoju Polski - powiedział prezydent Andrzej Duda, wręczając w piątek akty nominacji jej członkom.

W skład Narodowej Rady Rozwoju wchodzi 87 osób, ekspertów z różnych dziedzin.#

Z powyższego wynika, że Andrzej Duda do dzisiaj nie wie, prezydentem jakiego kraju on jest.

Jeżeli zdecydował się na "przygotowanie dalekosiężnego planu naprawy i rozwoju Polski", to powinien najpierw wydać rozporządzenie o poprawieniu błędu logicznego, jaki zakradł się do konstytucji kraju, którym rządzi (jest: Rzeczpospolita Polska, powinno być: POLSKA), a dopiero później stawiać przed "ekspertami" zadania.

Jednak ja mam dziwnie smutne wrażenie, że stworzenie tej Rady ma na celu rozmycie odpowiedzialności, z indywidualnej (prezydent), na zbiorową (rada).

Za dalekosiężne plany rozwoju Polski powinni odpowiadać Polacy, a więc taka rada powinna nazywać się: Nacjonalna Rada Rozwoju.

Za naprawę Polski, stworzenie bazy prawnej i wdrożenie dalekosiężnych planów jej rozwoju ma już w tym kraju kto odpowiadać. Takimi organami są: Sejm i Rząd.

Czy to jest pierwsza Narodowa Rada Rozwoju? Wszyscy wiedzą, że nie.

Pierwszą, skromniejszą, "urodził Lech Kaczyński" w 2010 r., w składzie 48 "wybitnych", w tym, ani jednego chemika, fizyka, mechanika, technologa, wynalazcy, czy matematyka! 

A jakie "genialne" uzasadnienie jej powołania:

#Powstanie Rady było konieczne, gdyż nie ma obecnie w Polsce organu lub ciała, które stwarzałoby możliwość zasadniczej debaty programowej o rozwoju naszego kraju i jego przyszłości.#

To po co z naszych podatków utrzymują Prezydenta i jego Kancelarię? Za co płacimy Rządowi i jego Agencjom? Ile nas kosztuje Sejm i Senat?

Prezydentowi Dudzie liczba 48 wydała się z jakiś powodów podejrzana, więc rozdmuchał skład NRR do 87 "ekspertów". Nie było to jednak rozdmuchanie proste vel pospolite.

Zabrakło w nowej Radzie tego, któremu Jarosław Kaczyński udzielił na dniach swojego poparcia, czyli Grzegorza Biereckiego, senatora RP, który jako Prezes Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej, był w składzie Pierwszej NRR i nawet zdążył przygotować "Stanowisko na posiedzenie NRR w dniu 02.03.2010 r.".

Moim skromnym zdaniem, ta okoliczność dyskwalifikuje inicjatywę Prezydenta RP, gdyż od dyskusji nad tym, historycznym już dokumentem, powinna zacząć się inicjatywa nazwana "naprawą Polski".

Dlaczego tak uważam? Przeczytajcie to Stanowisko i od razu zrozumiecie czym się kierowałem proponując taki początek:

http://www.prezydent.pl/archiwum-lecha-kaczynskiego/nrr/materialy-nrr/opracowania/art,2,grzegorz-bierecki-polskie-finanse-publiczne-stan-i-perspektywa.html

Pod powyższym adresem znajduje się plik G. Biereckiego.

Doradca
O mnie Doradca

Myślę więc doradzam

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka