Gdy przeczytałem, że M. Morawiecki to aktywny bankier, to aż mi nogi podkosiło.
Znam ci ja tego typu ludzi i wiem, że oni potrafią robić biznesy w gospodarce, kiedy wdrażają ukradzione pomysły za pieniądze naiwnych klientów.
Kiedy więc mafia pod kierownictwem Lewandowskiego, Bednarz i Kostrzewy poczuje, że może traktować RP, jak swój prywatny folwark, to odczujemy pewne ożywienie, ale końcowy rezultat tego ożywienia będzie fatalny, gdyż przejdziemy granicę przyzwoitości.
Jak im udało się podsunąć Kaczyńskiemu taką świnię?
P.S.: Wszystko wskazuje na to, że Morawiecki jest specjalistą od pracy na dwa fronty, czyli ma we krwi kolaborowanie!



Komentarze
Pokaż komentarze