guardian guardian
38
BLOG

Po co wyborom splendor ?

guardian guardian Polityka Obserwuj notkę 0

Postawienie tego pytania wydaje mi się zasadne. Przy tak rozbudowanym aparacie państwowym mogącym wszystko ewidencjonować, oraz przy istnieniu technicznych możliwości oddawania głosu przez internet lub sms kompletnie niezrozumiałe jest dla mnie dlaczego nie można wyjść wyborcom na przeciw i zmienić ordynację wyborczą na bardziej przyjazną głosującemu.

W ostatnich latach nastąpiły na lini porozumiewania się polityków z wyborcami znaczące zmiany. Pojawiły się całodobowe stacje informacyjne, które w polskim wydaniu zajmują się prawie wyłącznie sprawami krajowymi w tym prawie wyłącznie "życiem partyjnym" - czyli - kto co o kim powiedział, kto się na kogo, lub kto kogo obraził, czyje akcje idą w górę i jak wyglądają sondaże, oraz nad kwestią z punktu widzenia Polaków zasadniczą czy rację  ma Tusk czy Kaczyński. Pojawiły się szmatławce, które pociągnęły za sobą zeszmacenie poziomu dziennikarstwa również w innej prasie pisanej. Nie bez wpływu na obniżenie tego poziomu była również silna polaryzacja środowiska dziennikarskiego w okresie rządów PiS, która do dzisiaj nie znikła - na dziennikarzy czwartej erpe i resztę. Ponadto olbrzymie pieniądze jakie dostają partie i sposób ich wydawania powoduje, że również bezpośredni przekaz od partii, nie przetrawiony przez głupawe media jest debilny zarówno w postaci spotów jak i przemówień i konferencji. Oczywiście głupota ma różne nasilenie w zależności od partii (wydaje się, że subiektywne odczucie poziomu głupoty jest kryterium dokonywania wyborów) oraz jakiś ogólny przekaz można wychwycić, ale nie jest to w najmniejszym stopniu dyskusja o problemach - merytoryczna, rzetelna i długa, a jedynie konkurs na najbardziej chwytliwe hasło i wymuszenie na zaprzyjaźnionych mediach ich wypromowania.

Trudno zatem znaleźć uzasadnienie dla wybierania prezydenta, posłów i senatorów w podniosły sposób przy urnie wyborczej, elegancko ubranym w niedzielny, świąteczny dzień. Wszak aby oddać głos w konkursie telekamer, nie trzeba przyjechać do redakcji w której wisi chronione prawem Godło RP podpisać się na liście i wrzucić kartę do głosowania do urny w państwowych barwach, można to zrobić przez sms lub internet.

Jarosław Kaczyński powiedział, jeśli dobrze pamiętam mniej więcej, oceniając pomysł głosowania przez internet, że doprowadzi to do niebezpiecznej sytuacji kiedy rządzących będziemy wybierać w przerwach w oglądaniu pornusów pijąc piwo. Nie wiem czy bardziej niebezpieczne jest dokonywanie wyborów pod wpływem piwa i filmów porno czy przemówień Lecha Kaczyńskiego i podniołych spotów z Tuskiem Napieralskim itd. sącząc małpki. Moim zdaniem nie ma różnicy.

Ciekaw jestem waszego zdania !

guardian
O mnie guardian

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka