W przeciwieństwie do większości uważam, że przegrana Jarosława Kaczyńskiego w wyborach oznacza dla PiSu sromotną klęskę i początek końca tej formacji. Jeśli PO przepchnie ustawę medialną oraz opanuje Rzepę - PiS odcięty od podtryzmujących go przy życiu mediów na kilka lat ugrząznie na poziomie poparcia ok.20-25% by stopniowo odejść w niebyt.
Scenariusz ten cieszy mnie gdyż uważam poglądy PiSopodobne za szkodliwe zasługujące na natychmiastowe wypalenie gorącym żelazem, z drugiej jednak strony moim zdaniem odbędzie się to po trosze przy pomocy siły a nie argumentów.
Lech Kaczyński w 2000 roku był pupilem mediów, codziennie jako minister sprawiedliwości zabierał głos we wszystkich sprawach, obiecując przy każdej kradzieży kieszonkowej zarówno w Faktach TVN jak i w Wiadomościach TVP ukaranie sprawców. Następnie PiS wypłynął dzięki temu kapitałowi i degrengoladzie SLD. Gdy PiS objął władzę przemienił TVP w swoją tubę propagandową, z żałosnym przerywnikiem w postaci Farfała. Znam trochę sposób doboru władz publicznych mediów, więc proszę o nie pisanie głupot w stylu "to nie propaganda tylko pluralizm", bo wystarczy zapytać kogokolwiek kto jest troszkę bliżej TVP i PR czy szefów tych mediów oraz ich regionalnych oddziałów wybierają rady nadzorcze czy też szefowie partii (sekretarze) oraz najbardziej wpływowi regionalni posłowie (najczęściej szefowie regionów). Wszyscy to wiedzą - jeśli chcesz zostać szefem regionalnego radia to nie startujesz w konkursie tylko idziesz do odpowiedniego posła (w zależności od regionu SLD albo PiS), a jeśli chcesz mieć coś do powiedzenia w dużym radiu i telewizji musisz mieć już szereg orderów Lenina w klapie. Jeśli zatem pluralizm ma mieć postać TVP to czy szczytem pluralizmu byłaby waszym zdaniem konkurencja na rynku 4 gazetek partyjnych.
Jeśli tylko PSL przestanie stroić fochy i przystanie na uczciwy deal w stylu PiS-SLD my TVP1 wy TVP2, my Jedynkę wy Trójkę, TVP Info fifty - fifty, to skończy się ostatecznie IV RP. Zniknie Pospieszalski, Wildstein, Lichocka, Semka, Karnowski i cała "EKYPA" Wiadomości i "Misji Specjalnej"(nomen omen), będzie Żakowski, Paradowska, Lis, Pacewicz i inni, a prezesem zostanie Tomasz Wołek najbardziej oddany PO publicysta, odpowiednik PiSowskich publicystów po stronie PO. Tak wykastrowany PiS nie znajdzie nigdzie poza Rzepą, nie wiem czy ona jest "do odzyskania" miejsca na snucie swoich wizji o zamachu w Smoleńsku, nieudolności Tuska, słabości państwa i o powrtocie korupcji i przez jakiś czas będzie jechał na oparach czyli Rzepie, Naszym Dzienniku i Radiu Maryja. Nie znajdzie on już powtórnie pochlebców w TVNie i Gazecie Wyborczej, tam już nikomu nie przyjdzie do głowy powiedzieć o nich dorego zdania i zgnije.
Teoria o skutecznym sprzedawaniu ciemnemu ludowi propagandy jest prawdziwa. Ciemny lud to kupi i PO wygra wybory parlamentarne (myślę, że ok 40-45% poparcia jest w zasięgu) a PiS będzie powoli schodził ze sceny ustępując miejsca SLD i PSLowi.
P.S. BRONEK GRATULACJE !



Komentarze
Pokaż komentarze (26)