guardian guardian
151
BLOG

Jak to Łukasza Warzechę prawda w oczy kole

guardian guardian Polityka Obserwuj notkę 14

Jako zwolennik możliwości pisania wszelkich głupot nigdy nie blokuję użytkowników, ani nie usuwam ich komentarzy. Nie znaczy to jednak, że uważam wszystkie wpisy za wartościowe.

Podobnie było z postem Łukasza Warzechy będącym pseudosocjologiczną analizą elektoratu Bronisława Komorowskiego. Komentując post napisałem, że widać w nim złość na przegraną Kaczyńskiego, oraz, że Warzecha zarzucający innym motywację pod tytułem "myślenie o własnym interesie" sam miał interes w zwycięstwie Kaczyńskiego aż nazbyt wyraźny, gdyż niedługo urwie mu się "koryto" w TVP oraz przestaną napływać wymuszone zaproszenia do komentowania czegokolwiek. Post mój został wycięty a ja sam pozbawiony możliwości komentowania na blogu Pana Warzechy. Jego strata zostanie tam już tylko bełkot.

Czy jego post był pisany pod wpływem emocji ?

Warzecha wytłumaczył sobie, że zwycięstwo Komorowskiego wśród osób z wyższym wykształceniem wynika z tego, że poparli go absolwenci beznadziejnych pseudo uczelni a Kaczyńskiego tylko absolwenci UJ i UW i jeszcze przyjezdni absolwenci Harvardu i Oxfordu zapewne. Sam jako absolwent UJ muszę powiedzieć, że wśród kilkudziesięciu moich znajomych absolwentów tej uczelni tylko jeden głosował na Kaczyńskiego. Widzę, że Pan Warzecha zaczyna sobie tłumaczyć świat bardzo ciekawie. W końcu trzeba sobie jakoś tłumaczyć, że pracuje się w gazecie dla motłochu. Niechże chociaż ten motłoch będzie niedoszłymi absolwentami UJ, skrzywdzonymi przez profesorski układ i w efekcie ludźmi z wykształceniem zawodowym. Dla jasności - nie uważam, ludzi z wykształceniem jakimkolwiek za motłoch ze względu na wykształcenie, ale właśnie ze względu na czytanie Faktu.

Uważa, że Komorowskiego nie można było poprzeć ze względu na poglądy. Ciekawe dla jakich poglądów popierano Jarosława Kaczyńskiego czy też poparcie dla niego było szczytowym wyrazem wiary w postpolitik, że skoro mam poglądy A to poprę tego kandydata, który ma poglądy A, B i C. Gdyż programowe wizje JArosława K. i ukłony w kierunku lewicy były szczytowym osiągnięciem cynizmu.

Zresztą co ja się będę omawiał ten post - czy post był pisany pod wpływem emocji ? Zacytujmy nazwy grup osób, kóre zdaniem P. Warzechy popierają Komorowskiego:

Grupa I – wspierający ze względu na zgodność poglądów

Grupa II – osoby, mające w wyborze kandydata PO osobisty interes

Grupa III – osoby, kierujące się osobistymi doświadczeniami

Grupa IV – lemingi.

Grupa V – leczący kompleksy

Grupa VI – naiwni

Grupa VII – oszalali antykaczyści

oczywiście grupy IV-VII są według Warzechy najliczniejsze.

 

Oj Panie Warzecha koryto w TVP się urwie !!! I już tylko w Fakcie będzie Pan mógł zapytać czy skoro było pokolenie JP2 to czy będzie pokolenie Lecha Kaczyńskiego ?

Tak Panie Warzecha to pokolenie bardzo wyraźnie widać - to publicyści, którzy teraz są w TVP i na innych pisowskich posadkach, a zaraz ich nie będzie.

Czekam na chwilę gdy Joanna Lichocka, Piotr Semka, Bronisław Wildstein, Łukasz Warzecha i wielu wielu innych wybitnych publicystów będzie musiało skręcać długopisy w domu aby móc raz na jakiś czas opłacić wstęp do kawiarenki internetowej i zaistnieć na blogu. Bez pisowskiego wsparcia nikt nie zatrudni takich dziennikarzyn.

 

 

guardian
O mnie guardian

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka