guardian guardian
2444
BLOG

Lis zwiększył szanse PO na wygraną

guardian guardian Polityka Obserwuj notkę 24

Moim zdaniem dzisiejszy wywiad jakiego na żywo udzielił Jarosław Kaczyński w programie Tomasz lis na Żywo przybliżyła PO do zwycięstwa w wyborach za 6 dni, gdyż o 100% podkręca mobilizację elektoratu antypisowskiego.

Podczas programu wyczuwalne było napięcie pomiędzy pytającym i pytanym, chociaż w trakcie programu role bardziej można określać jako przesłuchujący - oskarżający (nie - oskarżany). Z jednej strony bowiem Lis wyraźnie zdenerwowany lecz starający się nie wybuchnąc momentami przesłuchiwał Kaczyńskiego zadając pytania w formie zarzutów z drugiej Kaczynski obrazał i z góry traktował Lisa.

Najważniejszym, efektem debaty jest moim zdaniem odświezenie pamięci wyborców. Znów złudzenie Jarosława Kaczyńskiego jako męza stanu, polityka wyważonego i odpowiedzialnego, złudzenie polityka który ma wiele ciekawych pomysłow gdyż sprawnośc jego umysłu nie budzi wątpliwości, a jedynie w wyniku działań mediów jest przedstawiany jako oszołom poszło w piach.

Widać było wyraźnie, (według mnie wyraźniej niż w jakimkolwiek innym wywiadzie) butę Kaczyńskiego i jego nienawiść do wszystkich, którzy nie są po jego stronie. Wyraźne było dzielenie przez niego społeczeństwa na specyficznie rozumiene społeczeństwo PiS-patriotyczne i społeczeństwo zdegradowane (biała flaga, łże media, elity, komuniści, esbecy, służby i wreszcie pożyteczni idioci). Za szybko ściągniętą maską zobaczyliśmy w programie Lisa wyraźnie Kaczyńskiego, który prze do władzy mając gdzieś kto czym sie zajmie, byle tylko nie zajmowała się tym PO, i aby był możliwy odwet na osobach które skrzywdziły mu brata i poniżały jego formację.

Ten cel jest jedynym który przyświeca Kaczyńskiemu i chociaż dotychczas nawet jako zdecydowany przeciwnik wszystkiego co PiSowskie dopuszczałem myśl, ze oprócz IV RPowskiej błazenady jest w niej trochę zdrowej konserwatywnej myśli - to po dzisiejszym programie straciłem wszelkie złudzenia.

PiS jest partią odwetu i nienawiści, fanatyzm zwolenników sprowadza ich do roli ślepych zwolenników wszystkiego co robi PiS nawet jeśli jedynym celem i sensem istnienia tej partii byłoby powieszenie Komorowskiego, Sikorskiego i Tuska oraz nabicie na pal Palikota, łagry dla reszty oraz postawienie 1000 pomników prezydętowi tysiąclecia.

Chciałem poprzeć SLDowskiego kandydata z opcji "nienapieralskiej" myślałem nad Palikotem, bo tym co dziś zobaczyłem zostałem fanatykiem PO, wszelako życzącym by Palikot jako minister edukacji mógł formować młodzież jako szef MEN w duchu pisanych przez siebie ksiązek o Potejciu Kaczyńskim. Zagłosuję na PO nie ze względu na wszelkie merytoryczne argumenty za jej kandydatami, które dostrzegam u kandydatów wielu partii, ale tylko po to by zobaczyć załamanie i ostateczny upadek Jarosława Kaczyńskiego. Skoro Kaczyński chce z nienawiści uczynić oś wyboru - wybieram nienawiść do Kaczyńskiego. Dzisiejsza pewnośc siebie Kaczora była jego ostatnią przedśmiertną drgawką, o ile oczywiście PiS nie zwycięży.

 

Pozdrawiam,

 

guardian
O mnie guardian

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka