guardian guardian
303
BLOG

Czy za ostatnimi ruchami Ruchu Palikota stoi Kwaśniewski ?

guardian guardian Polityka Obserwuj notkę 3

Obserwuję wydarzenia ostatnich dni i postanowiłem się podzielić z Wami kilkoma spostrzeżniami.

Wiadomością dnia jest wystawienie przez Ruch Palikota Anny Grodzkiej jako kandydata na wicemarszałka Sejmu, ostatnio dużo mówi się o tej partii przy okazji głosowania w sprawie związków partnerskich, dużo zyskała też w oczach wyborców swoją decyzją w sprawie Wandy Nowickiej.

Muszę powiedzieć, że Ruch Palikota zaskakuje mnie ostatnio swoimi udanymi ruchami na scenie politycznej. Jak dotychczas był to bardzo niezdarny klub, który utrzymał się w debacie publicznej tylko dzięki sprawności Andrzeja Rozenka. W ostatnich tygodniach zdecydowanie przejmuje inicjatywę, przynajmniej w zakresie czasu jaki zajmuje on w telewizji.

Decyzja w sprawie cofnięcia poparcia dla Wandy Nowickiej została chyba bardzo dobrze odebrana, gdyż Ruch Palikota uwiarygodnił swoje oblicze partii, która nie jest partią establishmentu czy po polsku - aparatu. Dalej Ruch zdecydowanie walczył o ustawę o związkach partnerskich, która u zdecydowanej większości społeczeństwa przynajmniej w zakresie związków heteroseksualnych jest silnie popierana. To posłowie Elsner i Biedroń byli twarzami walki o tą ustawę. Teraz ciąg dalszy - wystawienie kandydatury Anny Grodzkiej na wicemarszałka Sejmu. Przedłuży to niewątpliwie dobrą passę Ruchu Palikota, gdyż wokół tej kandydatury koncentrować się będą media przez najbliższy tydzień. Do czasu głosowania ze strony PiSu, pewnie niektórych posłów PO (powrót Niesiołowskiego), a być może również farbowanych "liberałów obyczajowych" z SLD padnie mnóstwo głupich docinek, tekstów wyśmiewających wygląd Anny Grodzkiej i zwykłych szczeniackich odzywek i hasełek. Jakkolwiek ukryta homo i trans-fobia powoduje, że Anna Grodzka nie będzie budziła dużej sympatii społecznej, jednakże z pewnością większość ludzi, zwłaszcza młodych wobec nadchodzących kretyńskich wypowiedzi kościoła, PiSowców i konserw platformianych, pokocha Annę Grodzką w ciągu najbliższych kilku dni, a do kwadratu zwiększy się ich wstręt do katolicko-konserwatywnej sejmowej większości.

Muszę przyznać, że odkąd Kwaśniewski (podobno) zaczął się kręcić koło Ruchu Palikota nagle partia ta zyskała bardzo dużą sprawnośc w medialno-propagandową i jest to moim zdaniem fakt. Niezależnie od tego czy uważamy wszystkie powyższe działania Ruchu Palikota za szczere. SLD, które prezentuje te same co RPP poglądy jednak ma twarz Wenderlicha przy korycie i kochającego mówić z uśmiechem do mikrofonu Millera. 

Sądzę, że nadmuchiwanie balonika obyczajowego, wobec kompletnej bezbarwności i sprzeczności w tych tematach platformy, jest szansą dla Ruchu na zyskanie całkiem sporego deklarowanego poparcia, w granicach kilkunastu procent, które może być początkiem i bazą dla powrotu Aleksandra Kwaśniewskiego do polityki (trudno powiedzieć w jakiej formie). Platformę można łatwo wywrócić. Gdy pojawi się wiarygodna alternatywa, platforma szybko będzie szła na dno, trzeba tylko działać szybko, zanim Tusk nawrzuca tematów zastępczych.

Prawdziwym majstersztykiem ze strony PiSu w nadchodzących dniach byłoby poparcie kandydatury Anny Grodzkiej. Mogłoby to nastąpić ze względów czysto formalnych i dla zachowania dobrego obyczaju klub-wicemarszałek, przy oczywiście stale deklarowanej niechęci dla jak pewnie to określą "promocji transseksualizmu". Warunkiem tego jest kolejny rozłam w tej kwestii w PO. PiS - państwowcy, konserwatywni ale wychodzący ponad podziały, PO - zbieranina aparatczyków i kołtunów.

Jak będzie zobaczymy, sądzę, że nadchodzące tygodnie będą bardzo ciekawe.

guardian
O mnie guardian

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka