Zwycięzcom należą się oczywiście gratulacje. Pokazano wyraźnie, że każde wyłamanie sie ze wspólnego frontu obrony przywilejów będzie surowo karane. Oklaski dla Nowickiej w czasie gdy mówiła, że nie czuje się winna były szczególnie mocne.
Pani Nowicka jest kolejna kanapową feministką, która chciałaby pouczać inne kobiety jak mają żyć, ale nie potrafią im współczuć i posawić się w ich sytuacji, mają głowy pełne filozoficznych myśli, ale opróżnione z jakiejkolwiek społecznej wrażliwości na ich biedę i niedostatek.
Jestem wściekły, że politycy i przyklaskujące im dziennikarskie miernoty naprawdę nie widzą niczego niestosownego w przyznawaniu samym sobie przez posłów wysokich premii pieniężnych w wysokości kilku pensji co roku. Wszyscy biją brawo, a tak naprawdę to większość posłów współczuje koleżankom i kolegom, że pod presją byli zmuszeni oddać premie na cele dobroczynne. Oni naprawdę uważają, że powinni w roku otrzymywać 16 miesięcznych pensji + dodatki + diety + przywileje + pieniądze na biuro + łapówki.
Palikot oczywiście musi Nowicką wyrzucić i po jej słowach w Sejmie nie jest to żadna zemsta ani nie przemyślany rewanż, po tym co powiedziała - jest to formalnośc.
Jak wczoraj napisałem front wspólnego koryta na pewno nie dopuści aby Nowicka opuściła prezydium.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)