guardian guardian
444
BLOG

List kondolencyjny w sprawie Chaveza ?! Wstrząśnięte SLD.

guardian guardian Polityka Obserwuj notkę 3

Muszę przyznać, że chyba niewiele głupstw w wykonaniu polityków byłoby mnie w stanie zaskoczyć. Nie wiązałem żadnych nadziei w tym zakresie z Krzysztofem Gawkowskim (wschodzącą gwiazdą SLD). Sądziłem, że jest on w stanie czynić i wypowiadać standardowe głupoty. Krzysztof Gawkowski jest jednak politykiem pod tym względem wybitnym napisał on bowiem list kondolencyjny do Ambasady Wenezueli w Polsce w sprawie śmierci Hugo Chaveza.

Zacytuję tylko najlepszy fragment:

"(...)Ta smutna wiadomość wstrząsnęła wieloma ludźmi lewicy w Polsce. Prezydent Hugo Chávez był osobą przynoszącą nadzieję biednym i uciskanym, nie tylko w Wenezueli. Był symbolem politycznego zwrotu w Ameryce Łacińskiej, który przyczynił się do zmniejszenia nierówności społecznych oraz wzrostu suwerenności politycznej całego regionu

W tych dniach łączę się w bólu z narodem wenezuelskim. Jednocześnie mam nadzieję, że społeczeństwo Wenezueli zdecyduje się na dalsze reformy społeczne zapoczątkowane przez Hugona Cháveza.

oryg: http://lewica24.pl/ludzie-i-polityka/gawkowski/2759-gawkowski-list-kondolencyjny-z-okazji-smierci-prezydenta-hugo-chaveza.html

Powszechnie znane są raporty organizacji Human Rights Watch, Amnesty International, oraz ILO w sprawie łamania praw człowieka, ograniczania wolności związkowych, ograniczania wolności słowa oraz aresztowań na tle politycznym oraz funkcjonowania w Wenezueli tajnej policji politycznej. Na tym tle ewidentny jest obraz Chaveza jako autokraty, który silnie ogranicza prawa związkowe i pracownicze. Tak się składa, że mam dwoje znajomych obywateli Wenezueli i rozmawiałem z nimi na ten temat. Jedna z tych osób była wyraźnie wstrząśnięta pozytywnymi ocenami Chaveza wyrażanymi przez polityków i media, co było dla mnie szczególne istotne - jest to osoba o poglądach mocno socjalistycznych, druga z tych osób również powtarzała, że Chavez niczego nie osiągnął a tylko zbudował autorytarny system finansowany z ropy. Są to dwie oceny z pierwszej ręki, szczególnie dla mnie ważne gdyż wyrażone przez osoby, które nie są emigrantami politycznymi, ani dziećmi jakiś bogatych kapitalistów. 

W wielu komentarzach jednolita była opinia mówiąca, że owszem Chavez nieco (o1/4) ograniczył skalę ubóstwa w Wenezueli ale jednocześnie jest to wyłącznie zasługa uzyskiwanych przychodów z ropy, nie zaś efekt zmian gospodarczych i społecznych, a pod tym względem Wenezuela za jego rządów stawała się jeszcze bardziej zacofana.

List Gawkowskiego przypomina mi oczarowanie przywódców lewicy za zachodzie Europy Józefem Stalinem. Skoro dla Gawkowskiego lewicowość oznacza autorytaryzm, ograniczanie praw politycznych, ograniczanie wolności związkowych, tajną policję polityczną oraz wyłacznie redystrybucję dóbr, które udaje się sprzedać zagranicę, to nie dziwię się, że robi karierę w dzisiejszym SLD. Ewidentnie wzorem państwa opiekuńczego jest dla Gawkowskiego PRL, tak jak dla 90% aparatu SLD czyli starych komuchów i ich dzieci. Faktycznie "ludzie lewicy" spod znaku SLD mogą się nie dogadać z Palikotem. Czekamy na list Gawkowskiego wzywający Kim Dzong Una do kontynuowania dumnej lewicowej polityki swojego ojca, oraz zaproszenie wysłane do Ziuganowa aby wziął udział w kongresie lewicy.

SLD chyba rozstrzygnęło zagadnienie ideowe czy odwoływać się bardziej do Daszyńskiego czy Dzierżyńskiego.

 

guardian
O mnie guardian

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka