Jacek Kurski: Miałem iść na koncert Madonny, ale w ostatniej chwili coś mi wypadło.
Ad vocem: Pewnie wizyta u prezesa.
Jacek Kurski: Miałem iść na koncert Madonny, ale w ostatniej chwili coś mi wypadło.
Ad vocem: Pewnie wizyta u prezesa.
Henio mieszka pod siódemką
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (1)