To i owo
Przez poznanie do poznania...
26 obserwujących
746 notek
379k odsłon
2037 odsłon

Czy uda się podzielić Republikanów?

Wykop Skomentuj75

Czy uda się podzielić Republikanów?


https://player.captivate.fm/episode/9295cda3-f75f-428f-834e-cca28dfcaf84


W ostatnich latach pojawiło się powszechne przekonanie, że polityczny umiar umiera.

Ponieważ w ostatnich dziesięcioleciach amerykańskie partie polityczne w coraz większym stopniu ulegały swym ideologicznym skrajnościom, przestrzeń do budowania ponadpartyjnej koalicji zmniejszyła się. Niektórzy reformatorzy twierdzą, że tylko strony trzecie mogą pomóc, ale to rozwiązanie nigdy nie było realistyczne w amerykańskim systemie. Bardziej praktyczny krok naprzód wymagałby od potencjalnych budowniczych koalicji aktywniejszego udziału w polityce partyjnej, brudząc sobie ręce w zorganizowanym budowaniu frakcji.

Zwycięstwo Joe Bidena w prawyborach Partii Demokratów było powszechnie interpretowane jako ostatnie westchnienie wyczerpanej tradycji, po czym przekazuje on stery  partyjnej lewicy. I na to wygląda, że Biden to listek figowy...

Upadek politycznego umiarkowania u Republikanów i Demokratów leży u podstaw wielu podstawowych problemów rządzenia. W miarę jak w ostatnich dziesięcioleciach amerykańskie partie polityczne w coraz większym stopniu ulegały swym ideologicznym skrajnościom, przestrzeń do budowania ponadpartyjnej koalicji uległa zmniejszeniu.

Tam, gdzie kiedyś umiarkowani byli krytyczni przy tworzeniu koalicji ponad liniami partyjnymi, dziś przywódcy obu partii założyli blokadę porządku obrad Kongresu, pozwalając na zawieranie tylko jednopartyjnych sojuszy, z wyjątkiem bardzo niezwykłych warunków.

Brak koalicji międzypartyjnych oznacza, że ​​członkowie Kongresu nie postrzegają już swoich kolegów po drugiej stronie korytarza jako potencjalnych zasobów do realizacji swoich celów politycznych.

 Odnosi się to nawet do niewielu pozostałych umiarkowanych w obu partiach, którzy w mniej scentralizowanym, bardziej przedsiębiorczym środowisku legislacyjnym byliby sojusznikami w kreatywnym stanowieniu prawa. Negatywne stronnictwo - to znaczy przywiązanie partyjne napędzane strachem i wstrętem do drugiej strony bardziej niż pozytywne przywiązanie do własnego programu partyjnego - sprzyjało tej dynamice, tworząc klimat, w którym budowanie ponadpartyjnych koalicji jest postrzegane jako odpowiednik handlu z wrogiem .

 Ponieważ instytucje polityczne utrudniają przeprowadzenie poważnych reform politycznych bez wsparcia z obu stron, brak umiarkowanych osób, które pomogłyby przezwyciężyć podziały, spowodował blokadę legislacyjną. Te znane obecnie wzorce skłoniły ideologicznych umiarkowanych do poszukiwania błędu w amerykańskich instytucjach odpowiedzialnych za tak skrajne dysfunkcje systemowe.

Niektórzy zidentyfikowali prawybory partyjne jako winowajcę i popierają reformy, takie jak prawybory „kalifornijskie w dżungli” (głęboka woda) lub, ostatnio, głosowanie rankingowe.

Inni obwiniają ideologicznie niezrównoważoną strukturę okręgów legislacyjnych i wzywają do bezstronnej redystrybucji lub nadzoru sądowego nad procesem redystrybucji.

Jakiekolwiek pożądane skutki mogą przynieść reformy instytucjonalne, ale nie uda im się stworzyć znacznie większej liczby umiarkowanych ustawodawców.

 Niepowodzenie mechanizmów reform, które doprowadziły do ​​odrodzenia się umiaru, a niektórych do wniosku, że prawdziwy problem leży po stronie samych partii demokratycznej i republikańskiej.

 W amerykańskim systemie politycznym nie ma dróg na skróty wokół ciężkiej pracy organizacyjnej, mobilizacyjnej i angażującej się czasami w „biznes partyjny”.

Umiarkowani przegrywają zawsze ze „skrajnymi”, ponieważ są Oni bardziej aktywni i widoczni. Wykonują trudną, długoterminową pracę. Organizują i budują trwałe instytucje walki politycznej i intelektualnej. Z kolei umiarkowani w dużej mierze porzucili tę dziedzinę ale są lepsi w rządzeniu o ile są pod presją….

 Polityka premiuje uczestnictwo i intensywność preferencji, zarówno na poziomie masowym, jak i elitarnym.

Pragnienie rdzennych okręgów wyborczych Partii Demokratycznej, aby złagodzić swoje roszczenia w celu zwycięstwa, jak twierdzi politolog Matt Grossman, powstrzymało Demokratów od stania się tak ideologicznie czystymi jak Republikanie, jak pokazuje nominacja Bidena.

 Jednak nastąpił gwałtowny wzrost mobilizacji na progresywnym skrzydle partii, co przyniosło namacalne rezultaty: socjalista Bernie Sanders (który zawsze sprzeciwiał się członkostwu w samej partii) był poważnym kandydatem na prezydenta w 2016 i 2020 roku, partia wyraźnie przesunęła się w lewo.

 W przeszłości stratedzy partii Demokratycznej i Republikańskiej zwrócili uwagę na zasoby finansowe umiarkowanych darczyńców, aby przyciągnąć strony do centrum. Strategia ta zniknęła wśród Republikanów wraz ze śmiercią Nelsona Rockefellera i coraz bardziej traci moc wśród Demokratów, na co wskazuje piętno związane z wysokodolarowymi zbiórkami pieniędzy w prawyborach prezydenckich oraz coraz większa zależność od mniejszych radykalnych darczyńców.

Wykop Skomentuj75
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka