5 obserwujących
3 notki
38k odsłon
34734 odsłony

"IV wojna światowa" na granicy indyjsko-chińskiej

Parada noworoczna na granicy indyjsko-chińskiej w Arunachal Pradesh (źródło: PTI)
Parada noworoczna na granicy indyjsko-chińskiej w Arunachal Pradesh (źródło: PTI)
Wykop Skomentuj5

Wśród wielu cytatów przypisywanych Albertowi Einsteinowi jest również i ten, odnoszący się do destrukcyjnej siły broni atomowej: "Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie".

W zeszłym tygodniu świat obiegła informacja o starciach w Himalajach pomiędzy oddziałami wojsk granicznych dwóch potęg nuklearnych. Bitwa pomiędzy indyjskimi i chińskimi żołnierzami miała miejsce 15 czerwca w regionie Ladakh (zwanym "małym Tybetem"), w dolinie rzeki Galwan i była niezwykle brutalna - do wymiany ciosów doszło przy użyciu kamieni oraz, po stronie chińskiej, kijów z nabitymi gwoździami oraz metalowych prętów obłożonych drutem kolczastym. Bilans był tragiczny: 20 ofiar śmiertelnych po stronie indyjskiej i, według niepotwierdzonych informacji, 35 po stronie chińskiej.

Nawiązując do powyższego cytatu, paradoksalnie to właśnie fakt posiadania przez oba państwa broni jądrowej sprawił, iż do walki użyto tak prymitywnych środków bojowych. Albowiem obie strony (aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia niepożądanego konfliktu) uzgodniły przed laty, że w obrębie linii rzeczywistej kontroli (z ang. LAC) żołnierze nie będą uzbrojeni w broń palną.

Czym jest linia rzeczywistej kontroli?

Tu musimy się cofnąć do roku 1962, gdy doszło do wojny pomiędzy oboma państwami. 

Była ona pokłosiem aneksji Tybetu przez ChRL a następnie stłumienia powstania Tybetańczyków (zakończonego ucieczką Dalajlamy do Indii) i rozlokowania licznych oddziałów Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w Tybecie oraz regionie Aksai Chin. Te wydarzenia skłoniły Indie do zamanifestowania swojej obecności poprzez organizowanie regularnych ekspedycji patroli wojskowych do Ladakhu i Aksai Chin, miejsc gdzie granica nie była jasno określona. Dlaczego granica była niezdefiniowana? Otóż Indie opowiadały się za podtrzymaniem linii demarkacyjnej wyznaczonej przez kolonialne władze brytyjskie (według których nie tylko Ladakh, ale i Aksai Chin należały do Indii), podczas gdy komunistyczne Chiny uważały Ladakh za region wchodzący w skład dawnego cesarstwa.

Tu warto odwołać się do prologu książki Henry'ego Kissingera "O Chinach", gdzie autor przywołuje tamtejsze wydarzenia, aby podkreślić jak wielką rolę w chińskiej polityce odgrywają koncepcje strategiczne nawet z najbardziej odległej historii Państwa Środka. Otóż, według Kissingera, w czasie narady sztabowców dotyczącej możliwych odpowiedzi na działania Indii, Mao Zedong odwołał sie do wojny chińsko-indyjskiej stoczonej 1300 lat wcześniej (w czasach dynastii Tang). Na podstawie tego zamierzchłego konfliktu, Mao wysnuł wniosek, iż Chiny i Indie mogą mieć poprawne stosunki, pod warunkiem, że Chiny najpierw zademonstrują swoją siłę, z myślą o 'przekonaniu' Indii do powrotu do stołu negocjacyjnego. 

Wojna potoczyła się według planu Mao - Chiny wykonały nagle i zdecydowane uderzenie na pozycje przeciwnika, aby następnie wycofać się na wcześniej kontrolowane pozycje. Chiny zwróciły nawet Indiom przejęte podczas ofensywy ciężkie uzbrojenie. Ostatecznie doszło do rokowań pokojowych, w wyniku których uzgodniono zawieszenie broni na warunkach chińskich, czyli z umowną granicą wzdłuż linii frontu (czyli rzeczywistej kontroli). To oznaczało, że cały region Aksai Chin został de facto przyłączony do ChRL. Nie doszło natomiast nigdy do wiążącego porozumienia i dlatego do dzisiaj toczy się spór terytorialny między oboma państwami a żadne z nich nie zrzekło się swoich roszczeń. Konflikt z 1962 r. został de facto zamrożony, ale na przykład w Indiach do dzisiaj jest on traktowany jako powód do wstydu albowiem obnażył on słabość młodej Republiki i doprowadził do 'okupacji' przez Chiny Aksai Chin, prawie 40 tysięcy km2 'prawowicie' indyjskiego terytorium.

Co sprawiło, że rywalizacja o Ladakh i Aksai Chin na nowo wybuchła akurat teraz?

Działało tu niewątpliwie kilka czynników, ale jednym z głównym katalizatorów była decyzja rządu Narendry Modiego z sierpnia 2019 r., która została podjęta na potrzeby polityki wewnętrznej a także była wymierzona w głównego przeciwnika Indii - Pakistan. Dotyczyła ona stanu Dżammu i Kaszmir, jedynego w Indiach, w którym większość stanowili muzułmanie. Obszar ten od czasów powstania obu państw jako niepodległych bytów był i pozostaje przedmiotem zaciekłego konfliktu (to zresztą temat na odrębny wpis). 

Otóż prawie rok temu władze federalne Indii (z poparciem większości parlamentarnej) zdecydowały o zmianie konstytucji i usunięciu Artykułu 370, który gwarantował stanowi Dżammu i Kaszmir rozszerzoną autonomię. W kontekście Chin, kluczowym jest tutaj fakt, że w skład Dżammu i Kaszmiru wchodził Ladakh. Po uchyleniu autonomii, przystąpiono do likwidacji stanu i przekształcenia go w dwa terytoria związkowe (Dżammu i Kaszmir na zachodzie i Ladakh na wschodzie) pod bezpośrednią kontrola władz federalnych. Ponadto, Indie podjęły uchwałę podtrzymującą ich roszczenia co do Aksai Chin (jako terytorium wchodzącego w skład nowego terytorium związkowego Ladakhu).

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka