Amor patriae nostra lex!
Adhibe rationem difficultatibus. _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ Niemiec, Moskal nie osiędzie, Gdy jąwszy pałasza, Hasłem wszystkich zgoda będzie I Ojczyzna nasza.
34 obserwujących
507 notek
349k odsłon
211 odsłon

Zarzadzanie przez kryzys a także prowokację

Wykop Skomentuj13

W swoich notkach zazwyczaj poruszam zawsze dwa tematy, które są w pewien sposób ze sobą związane.

Ostatnio bardzo wysoko oceniłem ministra Ardanowskiego. Odkąd objął swoje stanowisko wielokrotnie słuchałem jego ocen i muszę powiedzieć, że jest fachowcem, choć chyba celowo nie mówi o ograniczeniach z jakimi się boryka. Robi co może w ramach powierzonych mu kompetencji, choć sam niewiele jest w stanie zmienić. Bowiem reforma rolnictwa (dziedzina gospodarki narodowej) wymaga zmian systemowych na wielu płaszczyznach, których nie da się załatwić w jednym ministerstwie.

Proszę tylko posłuchać:

A teraz drugi temat powiązany. Wielu ludzi zastanawia się o co chodzi z tą, wydawałoby się podrzędną dla spraw Polski i Polaków, ustawą, nazywaną Piątką Kaczyńskiego? Chodzi oczywiście o zarządzanie przez kryzys. Wspomniana metoda zarządzania została szeroko opisana i jest znana, dlatego nie będę jej wyjaśniał. W skrócie tylko powiem, że celowo tworzy się kryzys, aby podczas jego likwidacji, sprawdzić ich lojalność, wytrzymałość, poprzestawiać figury itd.

Oczywiście wspomniana ustawa posłużyła, jako pretekst do napiętnowania koalicjantów a zwłaszcza Solidarnej Polski, tworzącej koalicję z PiS. Czy ktoś przez ostatnie lata rozbijał PiS na partie i ugrupowania? Nie. Ugrupowanie to funkcjonowało, jako monolit. Obecnie powszechnie mówi się o Zjednoczonej Prawicy, częściej niż o PiS. Rolę rozbijacza przypisano Ziobrze. Nie jest to prawda. Ale jest to wygodne narzędzie psychologiczne, aby nie tylko utemperować ambicje tego ugrupowania, ale także aby zabrać temu ugrupowaniu to, co obiecano swego czasu w umowie koalicyjnej.

Ustawa jest absurdalna zawiera wiele wad, tak merytorycznych, jak i proceduralnych. Wiąże się z wielkimi kosztami dla polskich podatników. Jednak w obliczu prowadzonych, po wygranych wyborach prezydenckich, ciężkich rozmów koalicyjnych jest niezwykle wygodna.

Kto jest autorem tego bubla, nie wiemy, dla wzmocnienia autorytetu tej ustawy została nazwana imieniem Kaczyńskiego. A kto podskoczy komendantowi, ten wiadomo... zdrajca. Samo polemizowanie i krytyka z tą ustawą jest zbrodnią, co odczuł na własnej skórze Rafał Ziemkiewicz. Wiemy jednak skąd wyszedł ten pomysł. Otóż pomysł wyszedł od młodzieżówki PiS, na czele której stoi Michał Moskal. Mam nadzieje, że nie ma nic wspólnego z tym Moskalem udającym amerykańskiego polonusa. Kilka razy słyszałem wypowiedzi tego osobnika i wywarł na mnie, jak najgorsze wrażenie. Mało elokwentny, posługujący się oklepanymi frazesami i banałami. Typ lizuska chytruska. Nic dziwnego, że gdy otrzymał zadanie przygotowania ustawy, która przyciągnie młodych wyborców do PiS, to zamiast opracować coś wartościowego i świeżego, sięgnął po populistyczne hasła i postulaty radykalnych lewaków, czyli do haseł konkurencji. Nie nadwyrężył intelektu swojego, ani towarzystwa, któremu przewodzi. Spójrzmy, któż to jest w tej młodzieżówce? Sami karierowicze oraz dzieci członków PiS, które nie osiągnęły jeszcze wieku trzydziestu lat. Zaplecze raczej tak samo rozwojowe, jak ZSMP u boku PZPR. Owszem niektórzy jeszcze będą musieli wielokrotnie zmieniać poglądy i partie aby dochrapać się wysokiego stanowiska oraz nie raz się ukorzyć, deklarować lojalność wbrew rozumowi i przyzwoitości. No chyba, że wcześniej partyjni rodzice pomogą w karierze i nadadzą jej odpowiedniego tempa np. w spółkach rządowych.

Po ostatnich wyborach wszelkie analizy społeczne pokazują, że elektorat PiS się starzeje. Na rynek wyborczy wkracza masowo nowe pokolenie. Pokolenie zdezorientowane politycznie i sterowane mediami społecznościowymi. Wiedza ich ogranicza się do bzdur zawartych w podręcznikach do WOS. Pokolenie pozbawione autorytetów, które wzruszeniem ramion traktuje styropianowe kombatanctwo ery Solidarności. Za sprawą Piątki Kaczyńskiego chciano pozyskać przychylność tego nowego pokolenia wyborców, którzy po raz pierwszy lub drugi będą brać udział w wyborach.

Jednak moim zdaniem będzie to strzał w stopę. Ile palców odstrzeli Kaczyński? Pewnie niewiele, nawet Ziobro w imię dobra wspólnego utrzyma się na stołku, ale pozostanie ropiejąca rana. Tak się kończy prowokacja, polegająca na zarządzaniu partia przez chaos i kryzys, w wyniku którego łamie się kręgosłupy i zasady u osób najbardziej ogarniętych, przyzwoitych, kierujących się jasnymi i zrozumiałymi zasadami.




Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale