Jeżeli tak będą traktowani ludzie w Polsce,
polskie diamenty, to dokąd my dojdziemy?
Quo vadis, Polsko?
Gdy ktoś umiera, a szczególnie gdy umiera nagle,
w świecie Prawdziwej Prawdy natychmiast
pojawia się pytanie:
- covid, czy śmiercionka?
albo
- śmiercionka, czy zgon z powodu braku dostępu do lekarza?
A tu coś się zacięło..
No bo o nieistniejącym covidzie.. nie wypada.
O przyjęciu śmiercionki – to potwarz.
Brak dostępu lekarza do lekarza
(do tego w przypadku nagłej śmierci)
- no też kurde jakoś nie pasi.
I wówczas pozostaje jedna (jedyna) możliwość: spiseq und zamach

Tym bardziej, że poszlaki są ewidentne: "dziwna" śmierć, „dziwny” pogrzeb,
„dziwne” zachowanie rodziny. Na pewno sterroryzowanej, zastraszonej.
Rodziny brutalnie zmuszonej do udawania, że chciała uniknąć sensacji,
że ni z tego ni z owego zachciało jej się godnie, w spokoju,
bez manifestujących tłumów bijących swoją pianę,
pożegnać Bliskiego.
No bez żartów.. bądźmy poważni
To jest po prostu nieprawdopodobne, zbyt grubymi nićmi szyte.

Ale głowa do góry. Sprawą już zajęli się niezależni przyjaciele dziennikarze,
którzy poprowadzą realne24 niezależne śledztwo. Rola ze Szlachtowiczem
już się zdeklarowali, że nie odpuszczą, że z narażeniem życia dotrą do
świadków, przesłuchają najbliższych Ofiary/Męczennika (do wyboru),
zinterpretują..
Tak więc Prawdziwa Prawda ma spore szanse
ujrzeć światło dziennie.
PS1.
A może to było jeszcze inaczej.. może rodzina nie chciała dawać szansy
zamordystycznym mediom szukającym chwytliwego materiału,
lanserom mającym krew na rękach, oficjelom-mengelom
ze środowisk medycznych, itd.
może być?
lepiej?
Bo to, ze rodzina odprowadzając Zmarłego zrezygnowała z funeralnego
lansu Sochy&Co, oprawy muzycznej w wykonaniu Komarenko-band,
warty honorowej Kamratów pod dowództwem Olszańskiego
i tłumu żałobników kołyszących się w takt danser encore
jest absolutnie do niczego nie podobne.
PS2.
to nie jest notka o doktorze Hałacie
(motto i tag: technologie)
-


Komentarze
Pokaż komentarze (14)