Ćwierć miliarda, jacie!
Chłopaczek z kompem i kamerką w kawalerce na Grochowie
(i ludzie dobrej woli!) niechcący pokazał, że nie trzeba mieć:
ponad 1500 sztabów w Polsce i na całym świecie, ani armii 120 tysięcy wolontariuszy terroryzujących serduszkami ludzi wychodzących z kościołów, na ulicach, w sklepach.. Ani też wsparcia firm ochroniarskich, służb miejskich, policji, wojska, telewizorów, samorządów. Ani bilbordów, reklam, estrad, wielkich finałów, światełek do nieba, itd itd itd..
by działać charytatywnie.
Że można działać charytatywnie bez tego całego szumu,
wsparcia, pośredników, zakładników, kosztów..
Szok. Tego nie robi się deMOkratom!
Nowe przyszło, nowe czasy.
Internet w miejsce telewizorowego monopolu.
Tak.. Internet wrogiem deMOkracji - to kolejny dowód!
Ach, jak mi nieprzykro..
................
Zmierzch Owsiaka!?
Koniec świata!?
Koniec deMOkracji?!
Spokojnie, drodzy deMOkraci!
Na pewno nie. Z trzech oczywistych powodów:
1. deMOkraci cały czas muszą zwalczać sepsę,
2. wyznawców deMOkracji trzeba jakoś mobilizować,
3. deMOkratyczni politycy, celebryci muszą się jakoś lansować.
.. i nieustająco nazywać to charytatywnością.
A więc głowa do góry. Będzie dobrze.
Owsiak będzie wiecznie żywy.
W tej, czy w innej postaci będzie.
Do końca świata i o jeden dzień dłużej :)
-


Komentarze
Pokaż komentarze (11)