zacznijmy od takiego obrazka z wizyty u onkologa:
- Masz pan raka prostaty! śmiertelnego!
Ale proszę się tym nie przejmować - wcześniej umrzesz pan na coś innego.
A jak to jest z kosztowną i nierefundowaną,
bolesną i czasochłonną stomatologią?
Od pewnego wieku i tak je i gryzie się znacząco mniej,
+ nabywa się umiejętności ominięcia tego zgryźliwego problemu.
Od pewnego wieku nie ma też potrzeby by uśmiech
był olśniewający dla publisi i płci wiadomej.
Jakieś inne powody?
A zatem: jaki jest sens ładować w to grubą kasę,
zamiast w inne, bieżące potrzeby i zachcianki?
- pytanie o optymalizację projektu und systemu ;)
Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci
i zdarzeń jest wyłącznie przypadkowe.
Czysta fikcja. Zaczątek burzliwej dyskusji
na emeryckim Salonie24. Ja już blisko.
Zbieram bezcenne wskazówki i porady :)
PS pozostając w klimatach stomatologicznych i tym podobnych..

https://www.instagram.com/reel/DPqgGwSjH22/?hl=pl
trochę prawdy o mężczyznach:
20-letni mężczyzna to KELNER - rozleje zanim doniesie
30-letni mężczyzna to DRWAL - rąbie co popadnie
40-letni mężczyzna to WIRTUOZ - długo stroi, krótko gra
50-letni mężczyzna to METEOROLOG - z przodu opad z tyłu wiatry
60-letni mężczyzna to MŁYNARZ - siedzi na workach i bawi się sznurkiem : )
notka antyzdrowotna, antyhigeniczna und antystomatologiczna
-



Komentarze
Pokaż komentarze (52)