To nie zwrot podatku. Oszustwo na urząd skarbowy może wyczyścić konto

Redakcja Redakcja Cyberbezpieczeństwo Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Cyberprzestępcy znaleźli kolejny sposób na wyłudzanie danych i pieniędzy. CERT Polska ostrzega, że oszuści podszywają się ostatnio pod e-Urząd Skarbowy i wysyłają wiadomości o rzekomej nadpłacie podatku. Aby otrzymać pieniądze, odbiorca ma kliknąć w przesłany link i podać swoje dane. W rzeczywistości trafiają one bezpośrednio do oszustów, którzy mogą przejąć dostęp do bankowości internetowej.

Ostrzeżenie od CERT Polska 

Oszuści po raz kolejny wykorzystują znane instytucje i perspektywę otrzymania pieniędzy, aby skłonić potencjalne ofiary do działania. W jednej z kampanii phishingowych rozsyłane są wiadomości do klientów operatora komórkowego z informacją o rzekomym zwrocie pieniędzy.

Podobny mechanizm zastosowano w przypadku wiadomości, w których przestępcy podszywają się pod e-Urząd Skarbowy. Odbiorcy otrzymują informację o rzekomym zwrocie nadpłaconego podatku. 


Fałszywy zwrot podatku. Nowa metoda oszustów 

W przesłanej wiadomości znajduje się link, który ma umożliwić odebranie pieniędzy. Po jego kliknięciu użytkownik nie trafia jednak na prawdziwą stronę administracji publicznej, lecz na przygotowaną przez przestępców witrynę. Strona swoim wyglądem nawiązuje do oficjalnych serwisów państwowych. Ma to uśpić czujność potencjalnej ofiary i przekonać ją, że znajduje się w bezpiecznym miejscu.

Następnie użytkownik proszony jest o podanie szeregu poufnych informacji. Oszuści mogą żądać m.in. numeru PESEL, imienia i nazwiska, numeru telefonu oraz adresu e-mail. Na tym jednak nie koniec.

Fałszywa strona może również prosić o dane umożliwiające logowanie do bankowości internetowej oraz informacje znajdujące się na karcie płatniczej. Wprowadzenie ich może mieć bardzo poważne konsekwencje - ułatwimy przejęcie dostępu do konta bankowego i kradzież pieniędzy. Przestępcy wykorzystują wyłudzone dane do prowadzenia dalszych oszustw, jak np. zawierania kredytów obciążających ofiary.  

Dlatego nie należy klikać w linki znajdujące się w podejrzanych wiadomościach ani podawać danych osobowych na stronach, których autentyczności nie jesteśmy pewni. Informacje o podatkach czy zwrotach pieniędzy należy weryfikować bezpośrednio w oficjalnych serwisach administracji publicznej. 


Podałeś dane oszustom? Trzeba działać natychmiast

Co zrobić, jeżeli zorientujemy się, że weszliśmy na fałszywą stronę i przekazaliśmy przestępcom swoje dane? W takiej sytuacji liczy się czas. Jeżeli podaliśmy informacje dotyczące bankowości internetowej lub karty płatniczej, należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem. Warto zablokować kartę, zmienić hasło do bankowości internetowej i – jeśli jest taka możliwość – tymczasowo obniżyć limity transakcji.

Kolejnym krokiem powinno być zastrzeżenie numeru PESEL. Pozwala to ograniczyć ryzyko wykorzystania naszych danych m.in. do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki, ale nie zawsze jest to skuteczna metoda w 100 proc.  Należy również regularnie kontrolować historię rachunku. Każdą transakcję, której nie wykonaliśmy ani nie autoryzowaliśmy, trzeba niezwłocznie zgłosić bankowi.

Cyberprzestępcy często wykorzystują tematy związane z podatkami, świadczeniami publicznymi i zwrotami pieniędzy. Perspektywa niespodziewanej wypłaty ma skłonić odbiorcę do szybkiego kliknięcia w link bez dokładnego sprawdzenia wiadomości. Podstawową zasadą pozostaje więc ograniczone zaufanie do niespodziewanych e-maili i SMS-ów. Nie należy korzystać z przesłanych w nich odnośników, jeśli wiadomość budzi jakiekolwiek wątpliwości. Zamiast tego najlepiej samodzielnie wejść na oficjalną stronę danej instytucji lub skorzystać z jej aplikacji.

Podejrzane wiadomości e-mail można zgłaszać do CERT Polska za pomocą formularza dostępnego w serwisie incydent.cert.pl. Można to zrobić również za pośrednictwem aplikacji mObywatel w sekcji „Bezpiecznie w sieci”.

Podejrzane wiadomości SMS można natomiast przesyłać do CERT Polska na numer 8080. Takie zgłoszenie pomaga specjalistom identyfikować trwające kampanie phishingowe i ostrzegać kolejnych użytkowników.   


Fot. East News/zdj. ilustracyjne

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie