Mentzen wyśmiewa nowe policjantki. Salon24 rozmawiał z funkcjonariuszami

Redakcja Redakcja Policja Obserwuj temat Obserwuj notkę 65
Sławomir Mentzen zakpił z kobiet wstępujących w szeregi dolnośląskiej policji. Wystąpienie polityka Konfederacji wywołało falę oburzenia i liczne głosy krytyki ze strony parlamentarzystów, którzy zarzucają mu manipulowanie faktami oraz seksizm. - Feminizm w policji kończy się tam, gdzie szarżuje na ciebie mężczyzna, a jesteś z koleżanką na interwencji - mówi anonimowo w rozmowie z Salonem24 funkcjonariuszka z dużego miasta.

Z artykułu dowiesz się:

  • Co Sławomir Mentzen powiedział o nowych policjantkach i bezpieczeństwie
  • Ilu funkcjonariuszy przyjęto do dolnośląskiego garnizonu i jaki był podział płci
  • Jak polityk wykorzystał zdjęcia ze ślubowań we Wrocławiu i Legnicy
  • Co mówią Salonowi24 funkcjonariusze policji 

Ironia posła Konfederacji i mocne słowa o gangach

Sławomir Mentzen odniósł się do naboru do dolnośląskiej policji w mediach społecznościowych. Nawiązał do bezpieczeństwa, przedstawiając przyjęcie nowych funkcjonariuszy w ironiczny sposób.

– Do dolnośląskiej policji trafiło ponad 150 nowych policjantów. Od razu czuję się bezpieczniej. Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie – mówił w nagraniu poseł Konfederacji.

Wypowiedź polityka szybko zyskała rozgłos w mediach społecznościowych. Internauci nie szczędzili liderowi Konfederacji gorzkich słów, pytając między innymi, czy nigdy wcześniej nie widział kobiet w służbach mundurowych. Wiele z nich zarzuca seksizm i brak szacunku do kobiet.  


150 nowych policjantów na Dolnym Śląsku. Przewaga kobiet

Wpis Mentzena dotyczył naboru, który odbył się we wrześniu. Jak wynika z danych dolnośląskiej Policji, 16 września 2026 roku do tamtejszego garnizonu przyjęto 150 funkcjonariuszy. Według policyjnych statystyk wśród nowo przyjętych mundurowych znalazło się 85 mężczyzn oraz 65 kobiet. Mężczyźni stanowili zatem większość osób przyjętych do służby, choć kobiety odpowiadały za ponad dwie piąte tej grupy. Po zakończeniu szkolenia 135 z 150 osób ma trafić do komend miejskich i powiatowych na Dolnym Śląsku.  

Na sposób przedstawienia naboru zwróciły uwagę media opisujące nagranie. Sławomir Mentzen zilustrował swoją wypowiedź zdjęciem ze ślubowania w siedzibie Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Na tej fotografii były wyłącznie kobiety.

Kierwiński odpowiada Mentzenowi. Fala krytyki w sieci

Na nagranie zareagowali politycy. Marcin Kierwiński odpowiedział Mentzenowi krótko i ostro, odnosząc się do jego słów o nowych policjantkach. – W odróżnieniu od pana, dobrze służą Polsce – napisał Kierwiński.  

Głos zabrały również posłanki. Monika Pawłowska z Rozwoju Plus zarzuciła Sławomirowi Mentzenowi seksizm oraz wybiórczy dobór fotografii ze ślubowań. Paulina Matysiak zapytała z kolei, czy polityk nigdy nie widział policjantki w mundurze. Do dyskusji włączyła się dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra. Przypomniała sytuację z przeszłości, w której policjantka skutecznie interweniowała wobec jednego z obecnych posłów Konfederacji.   


Policjanci o "parytetach" na służbie

O obecną sytuację w strukturach policji zapytaliśmy policjantów. Oficer z dużego miasta, która chce pozostać anonimowa, nie krytykuje słów Mentzena. Zwraca uwagę na istotny problem w szeregach służb mundurowych. - Uważam, że 50/50 w policji nie jest dobrym pomysłem. Znacznie lepsze byłoby 70/30 - mówi. Dlaczego? - Mamy przypadki, że kobiet nie ma na służbie po 3-4 lata, bo zaszły w ciążę i są na macierzyńskim. W efekcie etat jest zajęty, a pracownika nie ma. Rozumiem, że kobieta musi się spełniać jako matka, ale ktoś tę pracę za nią wykonuje - mówi nam policjantka. Jak wskazuje, są policjantki, które świetnie nadają się do trudnej pracy operacyjnej, ale również i takie, którym nie chce zakładać się nawet munduru. - Tak jak u facetów: wielu wchodzi na interwencję z drzwiami, a część boi się o coś zapytać podejrzanego o złodziejstwo, bo się obrazi - tłumaczy nam. 

Zdaniem policjantki, z którą rozmawiał Salon24, do pracy policyjnej potrzeba jest nie tylko inwencja, ale też siła. - Feminizm w policji kończy się tam, gdzie szarżuje na ciebie mężczyzna, a jesteś z koleżanką na interwencji - stwierdziła. - Kobiety są świetne na stanowiskach kierowniczych, bardziej ambitne. Zrobią to, co muszą i będą nad tym siedzieć nawet do nocy. Inaczej niż mężczyźni, którzy tłumaczą się brakiem czasu - komentuje policjantka. 

- Do patrolu przydzielają kobiety, więc szybko starają się ją gdzieś przenieść, a większym facetom, mimo chęci, trudniej się wyrwać. Góruje taktyka: mężczyzna jest silny, więc niech idzie w bój - komentuje dla Salonu24 inny funkcjonariusz policji.  


Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj65 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo