Iga Świątek znów na szczycie. Tusk natychmiast zareagował

Redakcja Redakcja Tenis Obserwuj temat Obserwuj notkę 21
Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto. W wielkim finale Polka pokonała Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3 i po raz pierwszy w karierze triumfowała w Canadian Open. Zwycięstwo dało 25-latce 26. tytuł w karierze, awans na piąte miejsce w rankingu WTA oraz ponad milion dolarów nagrody. Premier Donald Tusk zwrócił uwagę na wypowiedzi polskiej rakiety po zwycięstwie nad Rybakiną.

Finał w Toronto zapowiadał się jako starcie dwóch tenisistek znajdujących się w zupełnie innej sytuacji. Jelena Rybakina walczyła nie tylko o tytuł, ale również o kolejne punkty potrzebne w rywalizacji z Aryną Sabalenką o pierwsze miejsce w światowym rankingu. Świątek z kolei chciała przełamać słabszy okres i zdobyć pierwszy tytuł od blisko roku.

Reprezentantka Kazachstanu mogła odczuwać trudy turnieju. Przed finałem spędziła na korcie łącznie 11 godzin i 25 minut, podczas gdy Świątek potrzebowała na dotarcie do decydującego spotkania 8 godzin i 10 minut. Sama Rybakina przed meczem przyznawała, że kluczowa będzie szybka regeneracja.

Iga Świątek zdominowała Rybakinę już w pierwszym secie

Świątek rozpoczęła finał w kapitalnym stylu. Już w pierwszym gemie przełamała Rybakinę, a następnie bardzo pewnie pilnowała własnego podania. Najtrudniejszy moment dla Polki nastąpił w szóstym gemie. Przy prowadzeniu Świątek 3:2 Rybakina wypracowała dwie okazje na przełamanie. Polka odpowiedziała jednak czterema wygranymi wymianami z rzędu i utrzymała serwis. Chwilę później ponownie przełamała rywalkę. Pierwszego seta zakończyła wynikiem 6:2 w niespełna pół godziny.

Rybakina przez cały turniej grała bardzo ryzykownie. Przed finałem notowała średnio około 50 niewymuszonych błędów na mecz. Jej ofensywny styl pozwalał szybko zdobywać punkty, ale przeciwko regularnie i skutecznie grającej Świątek zaczął przynosić coraz więcej strat i nerwów.  


Świątek nie odpuściła. 26. tytuł w karierze

W drugim secie obraz spotkania znacząco się nie zmienił. Świątek nadal bardzo dobrze serwowała, grała regularnie i cierpliwie czekała na błędy rywalki. Przewagę uwypuklił piąty gem, w którym Polka przełamała Rybakinę. Reprezentantka Kazachstanu próbowała odpowiadać agresywnymi atakami, ale popełniała zbyt wiele błędów, aby odwrócić losy finału.

Przy prowadzeniu 5:3 Świątek wypracowała pierwszą piłkę meczową. Rybakina zdołała ją obronić, ale chwilę później Polka ponownie stanęła przed szansą zakończenia spotkania. Tym razem wykorzystała meczbola i zwyciężyła 6:2, 6:3.

Dla Świątek to 26. turniejowy tytuł w zawodowej karierze i pierwszy triumf w Canadian Open. Zwycięstwo pozwoliło jej również awansować na piąte miejsce w światowym rankingu. Sukces ma dla Polki szczególne znaczenie ze względu na jej wcześniejsze wyniki w 2026 roku. Przed występem w Toronto tylko raz dotarła w tym sezonie do półfinału – w Rzymie. Kanadyjski turniej może więc oznaczać przełamanie słabszego okresu. 

Iga Świątek – Jelena Rybakina 6:2, 6:3

Miliony na koncie Świątek

Triumf w prestiżowym turnieju WTA 1000 przyniósł Świątek również pokaźną nagrodę finansową. Za zwycięstwo w Toronto Polka otrzymała ponad 1,08 mln dolarów, czyli około 4,12 mln zł. To niemal dwa razy więcej niż zarobiła finalistka. Rybakina za dotarcie do decydującego meczu otrzymała niespełna 565 tys. dolarów, czyli około 2,14 mln zł.

Według danych dostępnych na oficjalnej stronie WTA Świątek w samym 2026 roku zarobiła na turniejowych kortach około 3,3 mln dolarów, co odpowiada mniej więcej 12,3 mln złotych.   


Tusk: Brawo Iga! 

Zwycięstwo w Toronto ma jednak dla Polki znaczenie nie tylko finansowe. Po słabszych miesiącach Świątek ponownie pokonała jedną z najlepszych tenisistek świata w finale prestiżowej imprezy i udowodniła, że nadal może walczyć o najważniejsze trofea. Iga musiała mierzyć się z falą krytyki wielu kibiców, którzy przestali wierzyć w to, że gwiazda wróci na szczyt. 

Nawiązał do tego premier Donald Tusk, który zacytował wypowiedzi Świątek po triumfie. - Iga Świątek: „Chcę zadedykować ten tytuł wszystkim, którzy mierzą się z niesprawiedliwą oceną, negatywnością i hejtem - czy to w sporcie, czy w innym obszarze życia. Wiem, jak przytłaczające potrafi to być”. Te słowa ważą więcej, niż sam tytuł. Brawo Iga! - napisał premier. 

  


Fot. Iga Świątek po zwycięstwie w turnieju WTA Toronto/East News

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj21 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Sport