Polscy siatkarze mistrzami Europy! Thriller w finale

Redakcja Redakcja Siatkówka Obserwuj temat Obserwuj notkę 55
Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn pokonała Francję 3:1 w sobotnim finale mistrzostw Europy w Mediolanie. Biało-Czerwoni zdobyli złoto i obronili tytuł wywalczony trzy lata wcześniej w Rzymie. Historyczny sukces polskiej drużyny potwierdził jej dominację na Starym Kontynencie. Polacy po raz pierwszy w historii sięgnęli po dwa kolejne tytuły mistrzów Europy.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegał finał mistrzostw Europy w siatkówce w Mediolanie 
  • Dlaczego obrona tytułu przez Polskę jest wydarzeniem bez precedensu w historii
  • Jakie znaczenie ma wywalczona bezpośrednia kwalifikacja na igrzyska w Los Angeles
  • Jak wygląda imponujący bilans medalowy trenera Nikoli Grbicia z kadrą

Horror w pierwszym secie i kluczowa decyzja

Finał rozpoczął się od walki, w której żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na bezpieczny dystans. Inauguracyjna partia przeciągnęła się daleko poza standardowy set i przyniosła jedną z najważniejszych decyzji całego meczu. Przy stanie 26:26 Marcin Nowakowski zasygnalizował dotknięcie siatki przez Francuzów. Sędziowie sprawdzili akcję za pomocą systemu wideo-weryfikacji, a powtórka potwierdziła naruszenie przepisów przez rywali. Decyzja pozwoliła Polakom wyrównać wynik.

Biało-czerwoni nie zamknęli partii od razu. Końcówka nadal wymagała kolejnych wymian i utrzymania koncentracji, ale ostatecznie Polacy wygrali 31:29. Taki wynik dał im pierwszą partię i mocną przewagę psychologiczną.  


Dominacja w czwartym secie i pieczęć na złocie

W dalszej części spotkania Francuzi próbowali utrzymać kontakt z polską drużyną. W czwartej partii przewaga Biało-Czerwonych rosła jednak wyraźnie, a wynik 25:16 zamknął rywalizację w czterech setach.

Jeszcze przed rozpoczęciem tej odsłony Wojciech Drzyzga zwracał uwagę na sytuację obu zespołów. "My mamy za sobą jeszcze kładkę w postaci piątego seta. Oni przepaść. Chodzi o to, żeby ich w nią zepchnąć” - relacjonował w emocjach komentator na antenie Polsatu Sport. W trakcie seta Drzyzga wskazał też na rolę rozgrywającego. "Czuję w tym rękę Nikoli Grbicia. To puszczenie lejców Komendzie, wręcz nakaz gry środkiem” - komentował, odnosząc się do taktyki polskiej drużyny.

Przy stanie 22:14 Bartłomiej Bołądź zatrzymał rywali blokiem. Tomasz Swędrowski zareagował wtedy słowami: "To jest chyba pieczątka”. Polacy byli już blisko złotego medalu, ale na ostatni punkt trzeba było jeszcze poczekać. Finał zakończył Tomasz Fornal, obijając blok przeciwników. Piłka po tej akcji wylądowała na aucie, a Polska wygrała czwartą partię 25:16 i cały mecz 3:1. Ten rezultat przypieczętował obronę tytułu mistrzów Europy. 


Historyczna obrona tytułu przez Polaków

Poprzedni raz jakakolwiek reprezentacja obroniła tytuł mistrzów Europy 21 lat wcześniej -  w 2003 i 2005 roku dokonali tego Włosi. Polska dołączyła do tego grona, a zarazem jako pierwsza w swojej historii wygrała mistrzostwa Europy dwa razy z rzędu. Nasi reprezentanci mają na koncie łącznie 12 medali turnieju: trzy złote, pięć srebrnych oraz cztery brązowe. Ten dorobek pozwolił Polakom wyprzedzić Czechosłowację w tabeli wszech czasów. 

Zgodnie z zasadami światowej federacji triumf w mistrzostwach Europy zapewnił Polakom kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku. To pierwszy przypadek, gdy zwycięzca europejskiego czempionatu otrzymał bezpośredni awans olimpijski.

Polska jest szóstą drużyną z pewnym udziałem w turnieju olimpijskim. Dołączyła do gospodarzy ze Stanów Zjednoczonych oraz reprezentacji Japonii, Brazylii, Kuby i Tunezji. A Nikola Grbić? Trener zdobył z reprezentacją Polski 10 medali w 10 wielkich imprezach od początku swojej kadencji. Sukces w Mediolanie powiększył ten dorobek i potwierdził, że kadra regularnie walczy o najwyższe cele.

Złoto ma również dodatkowy wymiar po olimpijskim finale w Paryżu. Wówczas Francja pokonała Polskę 3:0, zdobywając tytuł mistrzów olimpijskich. W Mediolanie biało-czerwoni odpowiedzieli zwycięstwem w najważniejszym meczu europejskiego turnieju. Drużyna ma wrócić do Polski w niedzielne popołudnie. Siatkarze przywiozą ze sobą złote medale, obroniony tytuł oraz kwalifikację na igrzyska w Kalifornii.  


Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj55 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (55)

Inne tematy w dziale Sport