Tak sobie zerkam na dziejsze notki redakcyjne, na te pysie i tak się zastanawiam, który pierwszy..
Który pierwszy stanie przed sądem i pójdzie siedzieć
- Romanowski, czy Kacprzyk?
Pewnie ani jeden ani drugi.
Czasem bardziej opłaca się gonić króliczka niż go złapać, a czasem złapanie zajączka bardzo się nie opłaca .
PS a ten dowcip o wypalaniu rozgrzanym żelazem, to premier Tusk już kolejny raz w ostatnich tygodniach powtarza. Pewnie chodzi mu o to, by dowcip się utrwalił.
-


Komentarze
Pokaż komentarze (19)