Spośród kilku kandydatów, którzy zgłosili się do konkursu o stanowisko naukowe w uczelni, wyłoniono dwóch faworytów. Porównywalnych, z tym że pierwszy z nich w przeszłości zdobył dla uczelni duży grant, który rozliczył trzema publikacjami. Drugi kandydat też zdobył grant, ale znacznie mniejszy, dzięki któremu powstało sześć publikacji w czasopisamach o podobnej renomie.
Zebrała się przezacna Rada, pochyliła się nad wnioskami i zagłosowała.
Zdecydowaną większością głosów konkurs wygrał pierwszy kandydat.
Rozsądny wybór?
Notkę umieszczam w dziale nauka,
choć mogłaby trafić do polityki.
-


Komentarze
Pokaż komentarze (53)