0 obserwujących
55 notek
21k odsłon
  720   0

W sprawie: Michnik vs. Rymkiewicz

Michnik nigdy nie chciał Niepodległej Polski ... może niepodległego Izraela ? - to tak ... zawsze będzie miał gdzie uciec.
Jest to jedna z najbardziej odrażających postaci polskiej sceny politycznej od połowy lat 70tych ub wieku z punktu widzenia polskich interesów narodowych i niepodległościowych. Nigdy nie mogłem dokładnie do końca go przeczytać .... dla mnie to był zawsze bełkot ... a parę wiosen już mam.
Moczulski siedział dłużej niż Michnik i był gorzej traktowany i zrobili z niego na końcu agenta SB, a przecież jego autorstwa: Wojna polska 1939, jest nawet dzisiaj ewenementem polskiej literatury historycznej opisującej polski wysiłek wojenny w 1939 roku mimo że nie wszystko mógł w niej zawrzeć w wydaniu MON 1970.

Michnik był zawsze la mnie postacią szemraną ... może ze względu na brzmienie nazwiska a może ze względu na wygląd i to niezdrowe podniecanie się i zaperzanie ...
Przy nim Prezes Kaczyński to oaza spokoju. Prezes Kaczyński jest rzeczowy, stonowany, kulturalny, logiczny i spójny w swoich poglądach i wypowiedziach. Prezes Kaczyński jest Polakiem i jest dlatego taki polski :-) Nawet Pieśń o małym rycerzu ... pasuje do Prezesa.

Michnik pozywając swoich oponentów do sądu kieruje się typową żydowską kazuistyką i nie podejmuje rzuconej mu rękawicy do podjęcia rzeczowej/merytorycznej dyskusji; za to stara się zamknąć usta swoim oponentom poprzez groźbę kar finansowych .... JAKIEŻ TO MAŁE I ŻAŁOSNE ... typowo michnikowa wykładnia wolności słowa narzucona Polakom przez kompletnie obce ich wartościom środowisko i tego człowieka .... obywatela RP ale czy czującego się Polakiem albo przynajmniej polskim obywatelem, który powinien jako właściciel GW poczuwać się do działania na rzecz dobra wspólnego społeczeństwa w którym przyszło mu żyć ... niestety to pytanie należy traktować czysto retorycznie, gdyż wiemy jak jest ... nie wiedzą ci którzy nie chcą wiedzieć i widzieć.

O tempora o mores ! chciałoby się zakrzyknąć .... albo parafrazując klasyków: Nie o takie Polskie my walczyli ... No nie o taką, ale cóż począc. Nasza walka zatem niezakończona .... za Jankielem idąc: musimy wymieść śmieci z naszego podwórka zanim zaczniemy na nim od nowa budować nasz nowy Polski Dom albo oni ci postępowi salonowcy czy młodzi, wykształceni z wielkich miast wdepczą Polskę i Polaków w ziemię i zaorzą jak Rosjanie zaorali ziemię smoleńską po 10 kwietnia 2010.

Sorry Ladies and Gentlemen:

                                                                          TERTIUM NON DATUR.

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale