Jeżeli tak to powinniśmy, my Polacy domagać się dymisji ministra transportu Rządu Jej Królewskiej Mości, jak i mera Londynu.
Co oni sobie myślą, że przez swoją nieudolność nasi rodacy z Wysp nie dotrą do ojczyzny.
Nasze Okęcie czynne, a ich Heathrow nieczynne.
A powód - jakieś tam głupie opady śniegu.
To przecież żadne tłumaczenie, o czym przekonała się Gronkiewicz - Waltz.
Zatem żądamy dymisji ministra transportu Rządu Jej Królewskiej Mości, jak i mera Londynu, a może nawet premiera Camerona za nieumiejętność walki ze śniegiem.
A może niezastąpiony pan Czesław Bielecki by coś doradził tym nieudolnym Angolom.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)