- to brzmi jak obelga w ustach kolegów pisofili i kolegów narodowo wzmożonych.
Tymczasem oni sami są właśnie tacy czyli młodzi, wykształceni i z wielkich miast, o czym może świadczyć, choćby
taki fragment własnej biografii jednego z tych kolegów narodowo wzmożonych:
"Moi dziadkowie z obu stron byli chłopami, niewykształconymi, ledwie umiejącymi pisać, o słabo rozwiniętej
świadomości narodowej. Moi rodzice oraz ich rodzeństwo przeszło typową dla pokolenia powojennego drogę
awansu "ze wsi do miasta" "
Tak więc wiedzą co piszą, bo piszą o sobie samych, wyrodkach z naszej, świętej, polskiej wsi.
Na wszelki wypadek podam swoje dane:
1. nie jestem młody - mam 45 lat
2. wykształcenie z czasów socjalizmu (państwowa uczelnia wyżasza, studia stacjonarne, tytuł magistra)
3. urodziłem się w wielkim mieście, w którym od pokoleń mieszka moja rodzina.


Komentarze
Pokaż komentarze (73)