Zauważyłem że tu na Salon24 bardzo nie lubi się szpiegów obcych państw.
Ja tego zupełnie nie rozumiem. Taki szpieg działa przecież na naszą korzyść (Polaków), wydając u nas pieniądze zabrane obywatelom kraju konkurencyjnego. Zupełnie jak turysta. Grzeczny turysta, bo szpieg raczej nie będzie biegał pijany niczym angielski turysta, demolując ławki, użyźniająć trawniki i narażając się na aresztowanie, spisanie i ewentualne ujawnienie. Więc taki szpieg grzecznie wydaje pieniądze, kupuje nasze towary i usługi bogacąc nas.
Gorzej gdy obcy szpieg zostanie np. Marszałkiem Senatu lub w inny sposób może wpływać na decyzje podejmowane przez rządzących a pośrednio też wpływać na nasze życie. Szczęśliwie bardzo łatwo ograniczyć ten szkodliwy wpływ ograniczając władzę rządu, urzędnika nad obywatelem, tym samym ograniczając szkodliwość szpiega. Czym mniej zależy od szpiega lub osoby będącej pod jego wpływem, tym mniej szkodliwy jest szpieg.
Komu zatem zależy na wzmacnianiu władzy, odbieraniu wolności obywatelowi i przekazywaniu kolejnych kompetencji państwu ?
SZPIEGOM !
Oczywiście szpiedzy zatrudnieni przez nasz rząd są szkodliwi, zwykle szpiegują swoich obywateli za ich pieniądze.


Komentarze
Pokaż komentarze