9 obserwujących
113 notek
72k odsłony
  202   0

Błogosławieni między urlopowiczami...

...są pisarze powieści.

Kupująca przede mną miła pani urlopowiczka zapytała nieśmiało kasjerkę, czy w ofercie piśmienniczej nie mają czegoś z książkami (był to sklep spożywczy), bo znalazła jedynie kolorowe gazetki, a tak bardzo chciałaby móc coś poczytać podczas rozpoczynającego się dwutygodniowego urlopu. Wyglądała na naprawdę zdesperowaną, więc uprzejma sprzedawczyni wyskrobała jej spod lady starą gazetę z dodatkiem w postaci książki Marii Rodziewiczówny. 

- Mamy tylko to, ale nie wiem, czy to pani będzie odpowiadać.

- Niech pani policzy! Muszę jakoś zabić czas.

Miałam się nie odzywać, ale nie wytrzymałam:

- Sama niech pani zacznie pisać powieść.

Kobieta spojrzała na mnie zdziwiona i pokręciła głową, jakby nieco onieśmielona tym szalonym pomysłem.

- Och nie! Do tego trzeba mieć talent.

Wtedy pomyślałam, jakie mam w życiu szczęście. 

Pozdrawiam czytających, piszących i poszukujących czegoś do czytania.

 

 

 

 

 

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale