W czwartek obchodziliśmy święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W tym roku przypadło ono w 65. rocznicę aktu oddania narodu polskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny przez kard. Augusta Hlonda. Podczas wieczornego Apelu Jasnogórskiego nastąpiło jego ponowienie.
Ten poprzedni akt zawierzenia wypowiedziany był w tragicznym dla Polski czasie. Jak przypomniał inf. Ireneusz Skubiś, scholastyk kapituły archikatedralnej był „rok 1946. Polska płakała po strasznych zbrodniach niemieckich i sowieckich. Potrzebowała serca. Było jedno, najdroższe serce Maryi”.
Akt Poświęcenia Narodu Polskiego na wzór fatimski kard. August Hlond wypowiedział na Jasnej Górze 8 września 1946 r. w obecności episkopatu Polski i miliona wiernych. W czwartkowe święto nastąpiło jego ponowienie. Jak podkreślił o. Roman Majewski, przeor klasztoru, jest to ponowne wejście na drogę zawierzenia śladem wielkich Polaków. „Grzechem byłaby głuchota na głos Matki Bożej z Fatimy, dlatego idąc śladami naszych wielkich pasterzy i sług Bożych, kard. Augusta Hlonda i wielkiego Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, a także bł. Jana Pawła II, uczynimy to” - powiedział przeor przed uroczystością.
Zawierzenie częstochowskie zbiegło się w czasie z zainicjowaniem spontanicznie przez wielu wiernych modlitwy różańcowej w intencji ojczyzny. O krucjacie różańcowej w Polsce poinformowało kilka dni temu Radio Watykańskie. Ta akcja modlitewna nabiera więc rozpędu. W miarę możliwości włączajmy się w nią, gdyż jak podkreśla wielu ludzi związanych z Kościołem czasy są trudne. Modlitwa różańcowa potrafi odmieniać świat, a jak powiedział kard. Hlond zwycięstwo jeżeli przyjdzie, przyjdzie przez Maryję.


Komentarze
Pokaż komentarze