Ekumenicznym nabożeństwem, biciem dzwonów oraz zapaleniem świec pamięci w oknach domów mieszkańcy Ukrainy upamiętnili w sobotę ofiary Wielkiego Głodu w tym kraju w latach 1932-1933. Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki prosił, by ogarnąć modlitwą wszystkich, którzy „zginęli straszną śmiercią z głodu”.
Jak poinformowała agencja ekai o godz. 16.00 miała miejsce ogólnoukraińska chwila milczenia. Przy pomnikach ofiar Wielkiego Głodu, na placach głównych i w oknach zapalono świece i znicze pamięci. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, abp Swiatosław Szewczuk przez radio „Woskresinnia” apelował do rodaków, ażeby akcja ogólnoukraińska „Zapal świeczkę” ogarnęła wszystkie rodziny ukraińskie oraz każdy dom.
W Kijowie prawie 5 tys. ludzi przeszło ulicami stolicy Ukrainy do Narodowego Memoriału Ofiar Wielkiego Głodu, gdzie odprawiono panichidę – nabożeństwo żałobne w obrządku bizantyjskim. We wspólnej modlitwie uczestniczyło również duchowieństwo greckokatolickie i rzymskokatolickie.
Agencja ekai podała, że po raz pierwszy w niepodległej Ukrainie w uroczystych obchodach z okazji rocznicy Wielkiego Głodu uczestniczyli wszyscy prezydenci tego państwa – byli: Leonid Krawczuk, Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i obecny: Wiktor Janukowicz. Ceremonia pamięci odbyła się też w Bykowni – miejscu pochówku ofiar stalinowskich.
Mianem Wielkiego Głodu, jak przypomina ekai, nazywa się wydarzenia z lat 1932-1933. związane z konfiskatą przez władze wszelkich zapasów zboża i żywności. Za zerwanie pięciu kłosów z pola kołchozu groziła śmierć lub 10 lat łagru. Ludzie masowo umierali, a w wyludniających się wioskach brakowało osób do ich pochówku. Szacuje się, że w tym czasie zmarło z głodu ok. 7 mln osób, a łącznie w wyniku tego typu działań rządów stalinowskich – 10 mln.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)