Tadeusz Rozłucki Tadeusz Rozłucki
264
BLOG

Małżeństwa homoseksualne - to szaleństwo

Tadeusz Rozłucki Tadeusz Rozłucki Rozmaitości Obserwuj notkę 3

„Nie stać nas na pobłażanie temu szaleństwu” – napisał katolicki prymas Szkocji kard. Keith O’Brien o planach rządu dotyczących pełnej legalizacji związków par homoseksualnych na terenie Anglii i Walii. Także zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej abp Rowan Williams przyłączył się do kampanii sprzeciwu.

W tym miesiącu mają się odbywać w tej sprawie konsultacje społeczne. Jak poinformowała agencja eKAI szkocki purpurat, kard. Keith O’Brien, wezwał wiernych do jednoznacznego przeciwstawienia się rządowemu pomysłowi, by parom gejów i lesbijek przyznać już nie tylko te same prawa co mają małżeństwa, ale i nazywać je formalnie „małżeństwami”.

Prymas zauważył, że zwolennicy legalizacji tego typu relacji w swych żądaniach idą coraz dalej. Robią tak, choć od kilku lat funkcjonuje w kraju ustawa o związkach partnerskich, dająca parom jednopłciowym liczne prawne przywileje. Jej inicjatorzy jeszcze kilka lat temu zastrzegali, że ochrona homoseksualnych związków partnerskich nie ma nic wspólnego ze zrównaniem statusu tego typu relacji z małżeństwem. Zapewniano wtedy, że małżeństwo może być tylko rozumiane jako prawny związek zawarty między mężczyzną i kobietą.

Według przewodniczącego episkopatu Szkocji, ponieważ pary gejowskie i lesbijskie mają już teraz te same prawa i przywileje co małżeństwa, w forsowanym przed rząd Davida Camerona projekcie praw chodzi o to, by „na żądanie małej grupy aktywistów zmienić definicję małżeństwa obowiązującą całe społeczeństwo”.

Kard. O’Brien jasno stwierdza, że geje nie zabiegają o nowe prawa, lecz o złamanie sumień inaczej myślących. W Wielkiej Brytanii już teraz związki homoseksualne cieszą się tymi samymi prawami, co małżeństwa. W rozszerzeniu definicji małżeństwa na związki jednopłciowe nie chodzi więc o równouprawnienie, lecz o narzucenie całemu społeczeństwu własnej wizji świata – pisze na łamach Sunday Telegraph katolicki prymas Szkocji kard. Keith O’Brien.

Jak przypomina Radio Watykańskie redefinicja małżeństwa to jedna z przedwyborczych obietnic, którą David Cameron złożył homoseksualnemu lobby i teraz z rzadką konsekwencją stara się zrealizować. Projekt odnośnej ustawy został podany pod publiczną konsultację. Korzystając z tego prawa, prymas Szkocji wypowiedział się na ten temat w jednym z najpoczytniejszych brytyjskich dzienników.

Arcybiskup Edynburga zaznaczył, że redefinicja małżeństwa nie zmieni niczego w życiu homoseksualistów, zmusi jednak całe społeczeństwo, by podporządkowało się poglądom niepokaźnej mniejszości. Jako pierwsze odczują to szkoły, nauczyciele i uczniowie, którzy o małżeństwie będą odtąd myśleć tak, jak nakazuje im prawo – przewiduje kard. O’Brien. Powołuje się przy tym na doświadczenia szkół w amerykańskim stanie Massachusetts po tym, jak zalegalizowano tam małżeństwa jednopłciowe. Grozi nam tyrania tolerancji, a ci, którzy nie zaakceptują narzuconej przez państwo doktryny, będą uznawani za heretyków i likwidowani za wszelką cenę – pisze katolicki prymas Szkocji.

Kard. Keith O’Brien przypomina, że rząd Davida Camerona, wychodząc na przeciw postulatom homoseksualistów, kompletnie zapomina o dobru dzieci. Każde dziecko zasługuje na to, by było wychowywane przez matkę i ojca. My tymczasem z pełną premedytacją chcemy pozbawić niektóre dzieci ojca bądź matki – zauważa szkocki purpurat.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości