rozum rozum
32
BLOG

Mozaika polska

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

Ostatnimi czasy mam mniej czasu by konsumować wieści i poddawać je obróbce, ale może to właśnie pozwala postrzegać tą rzeczywistość bardziej realnie. EURO 2008, F1, książka o Wałęsie – której jeszcze nie ma, przemówienie Jarosława Kaczyńskiego w Krośnie, Łukasz Podolski, to tematy którymi żyje Polska. Przepraszam zapomniałbym o Orzechowskim.

 

Pejzaż ów zawiera w sobie elementy radosne, napełniające nas nadzieją i dumą, ale nie tylko. Nie ma wątpliwości, iż zwycięstwo Kubicy to nasze, wszystkich polskich kierowców zwycięstwo. Natomiast porażka reprezentacji polski, to porażka głównie Beenhakkra i wynik popełnionych przez niego błędów. Rola dziennikarza i kibica to oprócz kibicowania bezkrytycznego, kibicowanie krytyczne i wszyscy powinni zając stanowisko w tym temacie. Mi się najbardziej podobała opinia, której autor stwierdził, że mając do  dyspozycji takich a nie innych jakościowo zawodników, selekcjoner spisał się już znakomicie, a każdy mecz na EURO powinien być dla nas fajnym czasem spędzanym z przyjaciółmi. W pełni podzielam ten pogląd, dodając jednocześnie, iż samo przedmeczowe oczekiwanie stwarza, iż uczestniczące w tym osoby stają się milsze, bardziej otwarte. Po prostu spędzajmy te czas przyjemnie, nawet jak przegramy dwa kolejne mecze, to nic a nic się nie stanie. Więc bez kompleksów panowie, walczcie, ale jak przegracie dalej będziemy z wami.

 

W kontekście EURO trudno nie wspomnieć o Podolskim, a właściwie o tym, czego nie zrobił a zrobić mógł. Oczywiście myślę jego radości nieeksponowanej publicznie, w trakcie meczu. Ja temu młodzieńcowi będę mocno kibicował i cieszył się każda kolejną bramką. W tym miejscu nie wspomnieć o wynurzeniach Orzechowskiego, po prostu nie można. Jeżeli kto miał wątpliwości w oparciu o jakie kryteria etyczne była budowane poprzednia koalicja, to po raz wtóry miał okazje sobie te zasady przypomnieć. Jeżeli miałbym raz pierwszy obrazić kogoś publicznie i nazwać kogoś kretynem - czego nie uczynię – nie miałbym problemu ze wskazaniem adresata tej jakże niemiłej i niekulturalnej inwektyw. Ale obrażać można na wiele sposobów, jak się okazało w Krośnie w ubiegłą niedzielę. Jarosław Kaczyński w swej płomiennej przemowie zdawał się wbijać w asteroidy i balansować na krawędziach pięciolinii sfer. Udało mu jednak zachować władzę powszechną, prawdopodobnie uzyskaną drogą kosmiczną i za jej pomocą odebrał Tuskowi przymiot patrioty. Jak ktoś miał wątpliwości dlaczego PiS  przegrało ostatnie wybory, polecam przemówienie posła Kaczyńskiego.   

 

Co do książki o Wałęsie? Wciąż jej nie ma.

 

Taki to ten obraz mi się widzi, trochę smutku, trochę radości i wciąż mocno obecna i jakże oczywista głupota. A we czwartek do pubu z przyjaciółmi marsz!!!

 

Pozdrawiam

 

   

 
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka