Właśnie życie dobitnie pokazało - patrzcie, frijormajndy - na ile "wszechmogące" są służby specjalne Rosji, jak potrafią one infiltrować niebezpieczne środowiska, przekupywać wrogów...
Dobitnie.
200 ofiar, z tego 35 trupów na największym, międzynarodowym lotnisku w Rosji, pod nosem u FSB, milicji, ochrony lotniskowej i iluś tam jeszcze służb.
To przecież jakiś Irak, a nie państwo, posiadające broń nuklearną.
Gdzie są ci, co krzyczeli o tym, że Rosja przekupiła polski establishment? Gdyby było tak, czy nie poradziłaby sobie z kilkoma dowódcami polowymi, za którymi nie stoją strukture państwowe?
A czy ktokolwiek pamięta, że mniej niż rok temu, dwa tygodnie przed katastrofą smoleńską, rosyjskie służby specjalne w podobny sposób popisały się swoją nieudolnością, niedofinansowaniem, czy nawet korupcją - dopuszczając do dwóch wybuchów w metrze 29 marca 2010 roku?
I wy dalej wierzycie, że to one właśnie załatwili śp. L. Kaczyńskiego? One, które nie potrafią na korniu przekupić małego (i biednego) górskiego narodu, miałyby przekupować polityków państwa UE, organizywować zabójstwo główy państwa, wychodzić przeciwko całemu światu?
Zdradzili by ich plany chociażby Czeczeni na kavkazcenter.
Wracając do dzisiejszego prawdziwego zamachu... To jest tragedia. I nie trzeba usprawiedliwać, że niby "przemóc rodzi przemóc".
Cały świat dąży do zmniejszenia roli (albo wręcz eliminowania) zasady zbiorowej odpowiedzialności. Dzięki tej zasadzie Czeczeni uważają, że można zabijać prostych Rosjan, bo one nie obalają tego rządu, a więc należą do wrogów. Dzięki tej zasadzie nie daje się Polakom wiz do Stanów. Dzięki tej zasadzie Rosjanie muszą mieć wizy do większości innych państw europejskich.
Do dupy. Trzeba oddzielić się od Czeczenii (po uprzednim referendum, który w ideale mógłby być nawet sprawiedliwie zorganizowany, ale niech będzie jakikolwiek) .
Od niektórych ludzi lepiej się oddzielić, niż tracić życie na nauczenie ich podstawowym normom zachowania w społeczeństwie



Komentarze
Pokaż komentarze (4)