Zauważyliście, że wolność jest przeciwieństwem bezpiecznego życia? Wolność jest ściśle powiązana z odpowiedzialnością za siebie (masz wolną wolę i możesz wszystko stracić), natomiast bezpieczeństwo oznacza pewność, że nic strasznie złego się nie stanie. Mało kto rodzi się z "wbudowaną" pewnością, że wszystko będzie dobrze - większość do tej pewności potrzebuje czyichś gwarancji. I za te gwarancje musi płacić ograniczeniem własnego wyboru.
Znane przykłady antagonizmów pomiędzy bezpieczeństwem a wolnością:
- życie z rodzicami czy wyprowadzenie się na swoje
- własna działalność gospodarcza a praca na etacie
- posiadanie broni przez obywateli
- zabezpieczanie się przed atakami terorystycznymi a utrudnienia w przemieszczaniu się
- kapitalizm a socjalizm
Lubię porównywać powyższe antagonizmy z wyborem pomiędzy życiem w stadzie roślinożerców i życiem samotnego drapieżnika. W stadzie zazwyczaj łatwiej jest przeżyć, za to drapieżniki są panami własnego życia.
Owszem, większość i tak woli kompromisy. Ostatecznie człowiek jako gatunek jest wszystkożerny - a więc nie jest obce dla niego ani ryzykowne polowanie, ani zjadanie darmowych owoców na drzewach.



Komentarze
Pokaż komentarze