Tekst Adama Michnika "A to moje typy" z sobotniej "Gazety Wyborczej" to wyjątkowy przykład żałosnego ekshibicjonizmu. Trącącego wręcz o szaleństwo. Wpatrywałem się dziś w gazetę, którą dopiero przed chwilą miałem okazję przejrzeć, i nie wierzyłem. Po prostu nie wierzyłem, że Michnik i jego ekipa mogli zdryfować tak daleko w głąb morza absurdu. A jednak.
Michnik postanowił nawiązać do Stefana Kisielewskiego, który 24 lata temu przedstawił zamiast felietonu listę następujących nazwisk:
Barzdo Tadeusz. Berezowski Maksymilian. Bilik Andrzej. Boniecka Ewa. Broniarek Zygmunt. Dobrosielski Marian. Drecki Ryszard. Dziedzińska Grażyna. Głąbiński Stanisław. Guz Eugeniusz. Hoffman Rudolf. Jaworski Marek. Jackowski Tadeusz. Kamiński Zdzisław. Kedaj Aleksandra. Kedaj Waldemar. Kot Zbigniew. Krasicki Ignacy. Leśnikowski Zbigniew. Lobman Jerzy. Lulińska Anna. Luliński Daniel. Łoziński Włodzimierz. Nietz Franciszek. Olszewski Witold. Piasecka Anna. Podkowiński Marian. Ramotowski Zbigniew. Safjan Zbigniew. Słomkowski Zygmunt. Stefanowicz Janusz. Szelestowska Krystyna. Szyndzielorz Karol. Tepli Jerzy. Urban Jerzy. Wągrowska Maria. Woźniak Grzegorz. Wojna Ryszard. Zdanowski Henryk. Żrałek Włodzimierz.
Kisielewski swój tekst do "Tygodnika Powszechnego" zatytułował "Moje typy" i był to rzecz jasna sprytny sposób na ominięcie cenzury (która jednak i tak chyba w tym wypadku zaspała). Wyżej wymienione osoby nie znalazły się na liście przypadkowo. Kisielewski wymienił dziennikarzy i "intelektualistów" ochoczo wspierających autorytarną władzę wojskowej junty. Przyjęcie takiej lapidarnej formy, by potępić promowane na autorytety miernoty było dowodem geniuszu Kisiela.
Tymczasem tekst Michnika jest nie tylko bardzo odległy od geniuszu, ale nawet od sensu. Stanowi dowód fobii i kompleksów redaktora "GW". On nie szukał, tak jak Kisiel, wspólnego mianownika. Nie analizował społecznego zjawiska. Nie - Michnik po prostu stworzył długą listę osób, których nienawidzi (warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż na "liście Kisiela" było za to kilka osób, które Michnik lubi):
Ks. Bajda Jerzy. Barański Marek. Ks. Bartnik Czesław. Bender Ryszard. Bożyk Paweł. Bugaj Ryszard. Cenckiewicz Sławomir. Chodakiewicz Marek Jan. Cichocki Marek. Czarzasty Włodzimierz. Dudek Antoni. Fedyszak-Radziejowska Barbara. Fotyga Anna. Gawin Dariusz. Giertych Maciej. Giertych Roman. Głębocki Henryk. Gontarczyk Piotr. Gowin Jarosław. Gudzowaty Aleksander. Jackowski Jan Maria. Janecki Stanisław. Kaczyński Jarosław. Kamiński Mariusz. Kania Dorota. Karłowicz Dariusz. Karnowski Michał. Korwin-Mikke Janusz. Kotecka Patrycja. Krajski Stanisław. Krasnodębski Zdzisław. Król Marek. Kuczyńska Teresa. Kurski Jacek. Kurtyka Janusz. Kwiatkowski Robert. Kwieciński Jacek. Lasota Irena. Legutko Ryszard. Lepper Andrzej. Lichocka Joanna. Lisicki Paweł. Łysiak Waldemar. Macierewicz Antoni. Magierowski Marek. Michalkiewicz Stanisław. Michalski Cezary. Musiał Bogdan. Nowak Andrzej. Nowak Jerzy Robert. Orzechowski Mirosław. Paliwoda Paweł. Perzyna Łukasz. Pospieszalski Jan. Poznański Kazimierz. Reszczyński Wojciech. Roszkowski Wojciech. Rybiński Maciej. O. Rydzyk Tadeusz. Sakiewicz Tomasz. Semka Piotr. Staniszkis Jadwiga. Szubarczyk Piotr. Szymański Wiesław Paweł. Śpiewak Paweł. Świetlik Wiktor. Targalski Jerzy. Terlikowski Tomasz. Trznadel Jacek. Urbankowski Bohdan. Wencel Wojciech. Wieczorkiewicz Piotr Paweł. Wierzejski Wojciech. Wildstein Bronisław. Wolski Marcin. Wyszkowski Krzysztof. Zambrowski Antoni. Zaremba Piotr. Ziemkiewicz Rafał. Ziobro Zbigniew. Zybertowicz Andrzej. Żaryn Jan. Żukowski Tomasz.
Trudno odnaleźć tu jakikolwiek klucz. Michnik umieszcza obok siebie Leppera i Gowina, Śpiewaka i Bendera, Rydzyka i Bugaja (sic!). Tych ludzi nie łączy fakt wysługiwania się jednej władzy. Nie, oni po prostu w którymś momencie życia zrobili lub powiedzieli coś nie odpowiadającego Michnikowi. To wystarczyło, by Nadredaktor porównał ich do komunistycznych kolaborantów, których piętnował Kisielewski.
Teraz jestem pewien, iż porządek intelektulany stworzony przez środowisko "GW" jest bliski ostatecznego upadku. Ludzie tak butni, egoistyczni, a zarazem śmieszni nie mogli zdobyć "rządu dusz" na długo.
***
A "moje typy" są takie (w tej liście jest klucz - bardzo prosty):
Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Andrzej Celiński, Władysław Frasyniuk, Bronisław Geremek, Stefan Jurczak, Krzysztof Kozłowski, Jan Kułakowski, Bogdan Lis, Helena Łuczywo, Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik, Karol Modzelewski, Janusz Onyszkiewicz, Józef Pinior, Jan Rulewski, Henryk Samsonowicz, Grażyna Staniszewska, Wisława Szymborska, Barbara Skarga, Andrzej Wajda, Lech Wałęsa, Henryk Wujec, Krystyna Zachwatowicz.


Komentarze
Pokaż komentarze (120)