Rybitzky Rybitzky
45
BLOG

Jedyny wymiar kary

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 9
Kim Philby stwierdził kiedyś, że nie zdradził przecież Wielkiej Brytanii, gdyż jego ojczyzną zawsze był Związek Sowiecki. I temu państwu służył wiernie przez 50 lat. Nie widzę powodu, by mu nie wierzyć.

Rodakiem Philby'ego jest Czesław Kiszczak. Nie można nazwać go Kainem, bo on nigdy nie był naszym bratem. Owszem, może urodził się na terenie Polski i mówił po polsku - ale jego ojczyzną były Sowiety.

Kiszczak powinien być sądzony nie tylko za zbrodnie stanu wojennego, ale przede wszystkim za to, co robił w latach '40 oraz '50. Wówczas służył w Głównym Zarządzie Informacji, który był niczym innym niż lokalną ekspozyturą NKWD. GZI spowodowało śmierć setek polskich patriotów. Niektórych z nich rozstrzeliwano w siedzibach GZI. Czy Kiszczak był obecny przy tych egzekucjach? Tego nie wiemy, bo nikt nawet nie próbował się dowiedzieć.

W tym kontekście ewentualne przyczynienie się Kiszczaka do śmierci kilku ofiar stanu wojennego jest pomniejszą z jego zbrodni. Kto wie, ilu Polaków ten „człowiek honoru" torturował i zabijał własnoręcznie?

Mamy demokrację, więc każdy przestępca musi być sprawiedliwie osądzony. Nie znaczy to jednak, że normalnym faktem jest przeciąganie się procesów na całe lata i kompletna bezradność wymiaru sprawiedliwości. Tak naprawdę, zamiast sądzić Kiszczaka, powinniśmy zastosować się do słów wiersza Broniewskiego:

Za tę dłoń podniesioną nad Polską -
kula w łeb!

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka