Rok 2012 był dla mnie dobry. W styczniu 2012 w wydawnictwie Unibook w Belgii wyszła moja książka pt. „Inna barwa księżyca” – reportaże.
http://www.shopmybook.com/Zbigniew-Ryndak/Inna-barwa-ksi%C4%99%C5%BCyca
W kwietniu 2012 Unibook opublikował tom opowiadań „Dziewczyna w okularach”.
http://www.shopmybook.com/pl/Zbigniew-Ryndak/Dziewczyna-w-okularach
Dobrze ułożyły mi się również sprawy finansowe. Zmieniłem mieszkanie na mniejsze. Wszystko jest odnowione od podłogi po sufit. Nowe meble łącznie z kuchnią. Nowy laptop z bezprzewodowym Internetem. Duży telewizor. Dużo kanałów. Na liczniku w samochodzie tylko 15 400 km. Boję się jeździć daleko. Prawo jazdy mam od 12.01.1961 roku, czyli 51 lat. Od tego czasu nie rozstaję się z samochodem, ale naprawdę siadam za kierownicą z niepokojem, że jakiś polski idiota, albo kretynka wjedzie na mój pas życia i zderzymy się czołowo. A na nagrobku napiszą: "Tu spoczywa Zbigniew Ryndak. Miał pierwszeństwo przejazdu."
Ubiegły rok upłynął mi spokojnie. Mam nadzieję, że 2013 nie będzie gorszy. Najpóźniej do 15 stycznia w Unibook będzie w sprzedaży książka pt. „Moje zmory i marzenia”. To zbiór felietonów publikowanych w prasie lokalnej i na portalach społecznościowych, m.in. w Salonie 24 oraz na moim blogu w Wirtualnej Polsce.
Rok 2013 przeznaczę cały na pisanie nowej powieści. Tym razem zmierzę się z kryminałem, nie skandynawskim ale zielonogórskim. Kochajmy i pamiętajmy naszych czerwonych bandytów. Tak szybko zacierają ślady swego istnienia. Tylko powieść jest w stanie powiedzieć prawdę o człowieku.
Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2013 Roku.
W jednym z supermarketów widziałem dziś kolorową tablicę o treści:
NIE PALIĆ, NIE NARZEKAĆ, NIE MÓWIĆ O KRYZYSIE.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)