Mnie się zdaje, że mamy do czynienia z atakiem na Polaków. Jakaś tajna obca siła spowodowała, że młodzi masowo wyjeżdżają z Polski za chlebem, a tych co zostali trują tzw. dopalaczami.
Gdyby państwo było silne i sprawne to trucicieli szybko by przymknięto. Może nie ma co płakać. Zwalnia się miejsce dla imigrantów. Imigranci nie będą jeść dopalaczy. Będą się rozmnażać. W ich krajach za narkotyki jest kara śmierci.
Zgadzam się z kojotem
fakt.pl 12.07.2015


Komentarze
Pokaż komentarze (6)