Sikorki w Polsce mogą czuć się bezpieczne. Dobrzy ludzie już reklamują kule tłuszczowe, którymi w zimie zajadają się sikorki. Te małe kolorowe ptaszki sprawiają wrażenie istot bardzo szczęśliwych. Nie prowadzą blogów, nie oglądają telewizji, nie piszą książek z których już nie da się wyżyć. Nie mają mieszkań a żyją. Nie potrzebują emerytury. Są grzeczne i niezwykle kulturalne. Nikt nie zamyka ich w ciemnej piwnicy, z wiadrem na odchody. To bajka nawiązująca do ukrycia blogów dwóch blogerów w Salon24. Warsztatowo są genialni, ale jako ludzie nieraz zachowują się jak nadludzie, nadblogerzy, a to w spoleczeństwie zawsz\e źle się kończy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)