Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
36
BLOG

BRZYDSZA TWARZ MUNDIALU

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Sport Obserwuj notkę 0

Piłkarskie mistrzostwa świata zachorowały na “chorobę słoniową”. Po raz pierwszy uczestniczy w nim aż 48 państw co stanowi… 25 procent wszystkich państw należących do ONZ. Czasy, w których występy na futbolowym Mundialu były jak wkroczenie na sportowy Olimp minęły. Dzięki temu szereg reprezentacji gra w nim po raz pierwszy, dostają przeważnie łomot, ale szwajcarski szef FIFA kieruje się zasada, którą sformułował trener piłkarskiej reprezentacji Polski Janusz Wójcik, czyli „Wójt”: "kasa Misiu, kasa". Pan Infantino liczy „dudki” i nie zwraca uwagi na tych, którzy podliczają jego. Właśnie dostał paszport Libanu (jego zona jest z tego pięknego i jednocześnie nieszczęsnego kraju) i akurat, co za przypadek, FIFA funduje centrum treningowo – szkoleniowe w nowej ojczyźnie swojego prezesa. Bo choć zmieniają się piłkarskie przepisy, to nie zmienia się "prezydent" Infantino. Przed Mundialem w Rosji i na nim płaszczył się przed Putinem. Przed i na Mundialu w Katarze skakał wokół emira Hamada Al Sani , a teraz pastuje buty Trumpowi, bo Mundial Anno Domini 2026 odbywa się m.in. w USA. Między innymi,bo także w Kanadzie i Meksyku i to też przejaw piłkarskie „elefantiazy” (wspomnianej choroby słoniowej), bo jeszcze nigdy MS nie były rozgrywane aż w trzech krajach.

Tradycyjnie ,jak na wielki turniej przystało, sędziowie chcą przyćmić futbolistów. Arbiter ze Słowenii, który wypaczył wynik meczu barażowego Szwecja -Polska w Sztokholmie na korzyść gospodarzy znowu dal ciała, ale sędziować musi, bo jest rodakiem szefa UEFA, a z federacja europejską ta światowa chce żyć dobrze. 

W ramach specyficznej transparentności sędziom na Mundialu każe się tłumaczyć widzom – do mikrofonu i po angielsku - dlaczego zawodnik dostał czerwona kartkę. Arbiter z Brazylii dał

takowe aż trzy i wyjaśniał to dukając w języku Szekspira. Szczerze mówiąc to

wolę, jak arbiter dobrze sędziuje i źle mówi po angielsku niż gdyby gadał, jak tłumacz symultaniczny, ale nie odróżniał rzutu rożnego od rzutu z autu. Jak mawiał mój przez krótki czas szef (w resorcie kultury i sztuki)Kazimierz Dejmek "aktorzy są do grania,jak d...a do srania"

Władze Kanady nie wpuściły na mecz reprezentanta Ghany oskarżonego (ale nie skazanego) za gwałt. Jednak kolejne dwa mecze Murzyn zagra, bo odbędą się one w USA, a Amerykanie dają mu wizę. Ci sami Jankesi nie wpuścili jednak sędziego z Somalii uznając, że gwizdek może tez służyć terrorystom, których w tym kraju jest pod dostatkiem. Takich dziwów na tym Mundialu będzie pewnie jeszcze od groma.

*Artykuł ukazał się w tygodniku "Sieci"

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Sport