Dariusz Salamon
Jeśli nie należysz do Chrystusa to gdzie należysz? Nigdzie ? Bynajmniej....
9 obserwujących
339 notek
767k odsłon
  171   0

Dlaczego rzekomy Kościół Jezusa Straszliwie torturował ludzi?

Gotowanie we wrzątku, patroszenie żywcem i próba wody. Oto średniowieczne tortury

Średniowiecze jest popularnie uważane za jedną z najokrutniejszych epok w dziejach ludzkości.

Z tym stwierdzeniem można dyskutować, jednak trzeba przyznać, że ludziom średniowiecza nie brakowało wyobraźni. Tortury średniowieczne miały nie tylko sprawić ból skazanemu. Były często elementem widowiska, na które zbierali się mieszkańcy okolicy. Jakie były najgorsze tortury i stosowane do nich narzędzia?

Kiedy stosowano najstraszniejsze kary? 

Tortury średniowieczne mają złą sławę. Zanim jednak przyjrzymy się temu jak przebiegały zacznijmy od kilku słów na temat torturowanych. Dlaczego właściwie zadawano ludziom tyle bólu? Przyczyny były najczęściej trzy:

Mogła to być kara za przestępstwa (również polityczne, czyli zdradę, podniesienie ręki na króla itp.). Wymowną scenę pokazującą publiczne tortury „zdrajcy” być może pamiętacie z filmu „Braveheart”.

Drugi przypadek, to stosowanie tortur w celu wymuszenia zeznania. Jest to zawsze doskonały sposób na wydobycie dowolnych deklaracji z ust przerażonego skazańca. W metodach tego typu celowała inkwizycja, ale stosowano je również w sprawach świeckich.

Mogła to być próba niewinności. Stosowano ją np. na kobietach oskarżonych o czary. Próba wody czy ognia nie miała na celu zmusić „czarownicy” do przyznania się. W cudowny sposób prawdę na jej temat miało wyjawić zachowanie ciała wystawionego na różne ekstremalne warunki.

Najstraszniejsze kary były stosowane wobec tych, którzy mieli doświadczyć długiej i bolesnej śmierci za swoje występki. O ile zadawanie bólu w celu przyznania się było okrutne, to nie powinno doprowadzić do śmierci oskarżonego czy oskarżonej. Przeprowadzający śledztwo mieli wyznaczone pewne wytyczne, których powinni się trzymać. Nie zawsze się do nich stosowali, ale przynajmniej teoretycznie chroniły przesłuchiwanego przed samowolą śledczych.

Inkwizycja była najgorsza?

Stosowanie tortur przez inkwizycję narastało stopniowo. Początkowo była to metoda wydobycia zeznań lub ukarania zwykłych przestępców. Dopiero bulla papieża Innocentego IV z 1252 zrównywała heretyków z przestępcami. Początkowo torturą miało być przede wszystkim głodzenie. (Biały L., 1989: s. 19)

Niestety zwiększenie uprawnień inkwizytorów nie wpłynęło korzystnie na ich stosunek do oskarżonych. Papieże co prawda starali się ograniczyć dotkliwość tortur. Nie można było np. torturować dłużej niż pół godziny. W praktyce jednak lokalni biskupi przymykali oko na przekraczanie tych zasad. Ważniejsze było udowodnienie, że heretyk jest rzeczywiście winien. W średniowieczu natomiast wystrzegano się torturowania dzieci i starców. (Biały L.: s. 20)

Problem z inkwizycją był taki, że miała ogromną siłę zasięgu i wsparcie najpotężniejszej w średniowieczu instytucji – Kościoła katolickiego. Pod tym względem nie mógł się z nią równać lokalny władca. Dużo jednak zależało od sytuacji politycznej, miejscowych praw i siły samego suwerena.

Skoro uznanie heretyków za pospolitych przestępców pozwoliło ich torturować, to jak traktowano przestępców? Wspomniałam już o próbach wody i ognia (o szczegółach będę pisać niżej), popularne wobec pospolitych przestępców było ucinanie kończyn. Najczęściej nóg i rąk, ale zdarzało się wyłupianie oczu i kastracja. (Farrington K., 1997: s. 19)

Okrutne były też egzekucje. Heretyków i czarownice palono na stosach. Bez miłosierdzia traktowano też zdrajców. Rozrywanie końmi, ćwiartowanie, to tylko niektóre propozycje z bogatego menu.

W tej sytuacji trudno powiedzieć czy tortury inkwizycji należały do najgorszych. Myślę, że dorównywały innym karom i metodom śledczym epoki.

10 najbardziej okrutnych tortur w średniowieczu

Przyjrzyjmy się dokładniej torturom, jakie stosowano w średniowieczu i następnych wiekach. (informacje dotyczące niżej opisanych tortur pochodzą z: Farrignton K., 1997)

Żelazna dziewica – fani jednego z popularnych brytyjskich zespołów metalowych pewnie już wiedzą skąd wzięła się jego nazwa (Iron Maiden). „Żelazna dziewica” była rodzajem pudła, najeżonego od środka żelaznymi kolcami. Zamykany w nim delikwent był przekłuwany w wielu miejscach na ciele. Ze względu na połączenie bólu, zadawanych ran i klaustrofobicznej formy można ją uznać za jedną z najstraszniejszych tortur w średniowieczu.

Stos – ostatni etap męczarni dla heretyków i czarownic, którzy najprawdopodobniej doznali wcześniej wiele bólu podczas śledztwa. Palenie żywcem było nie mniej bolesnym doświadczeniem co poprzednie tortury. Jedyne pocieszenie, że ogień i dym dość szybko powodowały utratę przytomności i śmierć. W późniejszym okresie karę stosowano również wobec zdrajców, a nawet złodziei.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale