0 obserwujących
369 notek
230k odsłon
  597   0

"Władza to nie środek do celu; władza to cel"

 

Zbrodnicza nienawiść do PiS establish-mentów w PRL-bis, cz. I

Komuniści oraz walczący o władzę bolszewicy

"Przestępcy chcą po prostu żerować na społeczeństwie, rewolucjoniści chcą je zniszczyć. Zadaniem rewolucjonistów jest przekonać przestępców, że wszelkie zbrodnie popełnione w kontaktach z tradycyjnym społeczeństwem zostaną im wybaczone, a nawet zaliczone na poczet zasług w przyszłym systemie (…)" — napisał prof. Marek J. Chodakiewicz w książce — zbiorze dokumentów na temat zbrodniczej działalności agentury NKWD oraz rodzimych bandytów ze stalinowskiej PPR w Polsce.[i]

Powstała z inicjatywy Stalina tzw. "Polska Partia Robotnicza"[ii] (PPR) utworzona w okupowanej przez Niemców Polsce przez agentów NKWD — nie była ani "polska", ani "robotnicza"… Tak jak nigdy nie była "polską" jej poprzedniczka, oszukańczo nazwana przez bolszewickich, antypolskich funków opłacanych przez Moskwę — "Komunistyczną Partia Polski".

 

"Władza to nie środek do celu; władza to cel"

O podstawowych celach wszystkich komunistycznych i lewackich polityków George Orwell pisał, iż dla nich: "Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to, by chronić rewolucję; wzmacnia się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza."

Posiadanie władzy, nawet kosztem dziesiątków milionów niewinnych ofiar — było jedynym celem dla komunistycznych bandytów w państwie sowieckim. Podobnie jest także i w PRL-bis, gdzie dla grupy trzymającej władzę w partii zwanej PO nie liczą się miliony bezrobotnych, nie liczy się żaden interes państwa, czy społeczeństwa — liczy się natomiast jedynie posiadanie władzy oraz interesy popierających tę grupę partyjnych przestępców słuchających poleceń mafii oraz możliwości zakupu przez nich posiadłości na Florydzie…

 

Postbolszewiccy rewolucjoniści z PO

Dzisiaj widzimy, że identycznie jak NKWD-owska agentura w PRL — w PRL-bis zachowują się antypolskcy, postbolszewiccy rewolucjoniści z PO oraz trockistowsko-bolszewickie media cynicznie twierdzące, że za morderstwo oraz usiłowanie morderstwa na działaczach i pracownikach PiS odpowiada nie ten bandyta, który zamordował — lecz wyłącznie szef PiS, Jarosław Kaczyński —czyli ta osoba, w którą miały zostać wymierzone przez bandytę śmiertelne strzały!

Jednak, zamiast Kaczyńskiego, zamordowany został Marek Rosiak —z biura prasowego europosła PiS Janusza Wojciechowskiego. Tym samym, Marek Rosiak zginął niejako w zastępstwie Kaczyńskiego…

Niemniej jednak, zdaniem antypolskich, demagogicznych postkomunistycznych polityków oraz mediów nienawidzących PiS i popierających PO — to właśnie Jarosław Kaczyński jest odpowiedzialny za niebywałą agresję wykazywaną przez nienawidzących go sfanatyzowanych postsowieckich bandytów i różnych innych postkomunistycznych politruków. Z tego wynika, że dla GWna, janczarów GWna oraz michnikowszczyzny i postsowieckiej agentury w PRL-bis — polskie patriotyczne i katolickie elity są warte jedynie ich wręcz bolszewickiej nienawiści...[iii]

 

Palikot wspólnie z Komorowskim — "zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego"

Tak więc, zdaniem polityków i mediów popierających PO — Jarosław Kaczyński powinien odpowiadać także za innego politycznego bandytę z PO, który na wieczorze wyborczym namiestnika Komorowskiego z WSI — publicznie z uśmiechem zapowiedział, że "razem z Bronisławem Komorowskim zastrzeli Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszy jego skórę i wystawi na sprzedaż!"[iv]

W dodatku ten bandyta in spe, publicznie zapowiadający zamiar dokonania patologicznego morderstwa — oskarża na swoim blogu J. Kaczyńskiego o narzucanie mu winy i pokuty… To znaczy, że ten załgany i działający w stylu bolszewickiego watażki polityk PO — chce podburzyć opinię społeczną poprzez demagogiczne i godne politruków stwierdzenia w rodzaju: "Jak długo będziemy odmawiali nieustanny bałwochwalczy różaniec i modlitwę za obkupienie niepopełnionych grzechów?"[v]

Ten wściekły obłudnik, narzucający się ze swoim chamskich stylem w polityce — tworzy sobie z peerelowskich homo sovieticusów  hodowanych w PRL-bis także i przez trockistowskie GWno — "Ruch Poparcia" pod hasłem "STOP OBŁUDZIE!".  

I demagogicznie wrzeszcząc "Stop obłudzie" — wykorzystuje w tym "Ruchu" antykatolickiego psychopatę Dominika Tarasa, kīóry w antykatolickiej "Akcji krzyż" był z kolei sterowany agenta WSI, bandytę Zbigniewa S. pseudonim :Niemiec" —  kryminalistę skazanego za gwałt i napad z bronią w ręku na 9 lat więzienia  przez sąd

Trudno jest znaleźć  lepszy przykład czysto bolszewickiego zakłamania, niż to jakie jest prezentowane przez Palikota...…

Chociaż niedawno byliśmy świadkami podobnych wyczynów, gdy antykatolicki bandyta Taras zgodnie ze wskazówkami jakiejś bezrozumnej kanalii z urzędu miasta Warszawy — uzyskał o zgodę tegoż urzędu na bandyckie napady na bezbronnych ludzi modlących się pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu…[vi]

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale