Bloger gw1990 opublikował fragmenty swej mailowej korespondencji z panią Anną Cugier-Kotką. Opublikował bez jej zgody, jak sam przyznał.
Nie było pobicia Cugier-Kotki
gw1990
Masz zgodę p. Cugier-Kotki na upublicznienie korespondencji?
2010-05-19 10:39
hmm...
Skoro rozmowy były prywatne, to czy CK dała pozwolenie na opublikowanie fragmentów jej wypowiedzi? I jak to w końcu jest z tym brakiem zrównoważenia?
2010-05-19 10:40 Igor Czajka 34 234
Odpowiadam Chevalierowi i Igorowi Czajce
Nie, ale w związku z wpisami Tymochowicza, chciałem rozbroić tę bombę. Wrzuciłem obszerne fragmenty by pokazać, że dopiero dzisiaj wersja jest zmieniona.
Tyle. Pozdrawiam
2010-05-19 10:44 gw1990 535 14401
Zatem gw1990 pozwolił sobie w drastyczny spoób nadużyć czyjegoś zaufania. Zaufania, które z założenia jest okazywane przy wymianie prywatnej korespondencji. Dla gw1990 bieżące potrzeby dawania odporu propagandowego są ważniejsze niż podstawowe zasady współżycia międzyludzkiego.
Rada dla wszystkich - nie korespondujcie prywatnie z gw1990 (Grzegorzem Wszołkiem - nie ukrywa swej tożsamości). Skąd wiadomo, czy kiedyś nie upubliczni wymiany korespondencji bez zgody rozmówcy?

