Jaki jest obiektywizm według „Gazety Wyborczej” – każdy widzi. Kilka dni temu mogłem się jednak osobiście przekonać o tym, jak mogą się różnić fakty podane w jednym dzienniku, od tych podanych w innym. Sprawa tyczy się obozu dla uchodźców czeczeńskich, jaki mieści się w Łomży. Polecam do przeczytania artykuły, do których linki podaję poniżej.
Słowo wyjaśnienia, sercem jestem solidarny z narodem czeczeńskim, na którym (przy odsłoniętej kurtynie) Rosjanie dokonali masowej eksterminacji. Kiedyś nawet o Czeczenach napisałem tekst, a w niemalże każdym zeszycie w liceum miałem na stronie tytułowej narysowaną flagę czeczeńską.
Sprawa tyczy się jednak podejścia do sprawy. „Wyborcza” stara się rozrysować problem wedle wygodnego i prostackiego schematu: mamy muzułmańskich uchodźców z nękanego kraju, ego – trzeba im pomóc bezwarunkowo, ergo – twórzmy dla nich enklawy, na wzór tych, z zachodniej Europy, gdyż w przeciwnym wypadku będą nas w Unii wytykać palcami, ergo – musimy zglebić pisowskiego posła, ergo – PiS jest nietolerancyjne i ksenofobiczne, ergo – dowalamy Kaczorom, tak jak to mamy w zwyczaju od kilku lat, zgodnie z (oczywistym) obiektywizmem dziennikarskim.
Miłego czytania
Linki:
Artykuł w "Gazecie Współczesnej"
A na dokładkę polecam jeszcze tekst Macieja Rybińskiego z "Niezależnej Gazety Polskiej" odnoszący się do podobnej tematyki:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)