Nie chciałem wracać do tematu. Ale akcja RATUJCIE SZYMONA rozwija się samoczynnie; zaczęła żyć własnym, publicznym obiegiem,stała się sprawą internautów. Waszą, Panie, Panowie też. Za to Wam serdeczne dzięki. W akcji bierze już udział ponad 100 tys. ludzi, petycję podpisała ponad połowa. Trafiła do mediów, już jej nie pozamiatają, nie ulegnie rozwodnieniu, zapomnieniu. Trzeba wyrażnie powiedzieć : DOŚĆ !. Tak żyć nie można, nie można wszystkiego co złe, zwalać na innych. Nikt, kto prezentuje obojętność, nie jest czysty. Pole niczyje przestaje być ugorem z chwastami. Więc posprzątajmy, bo inaczej się nie da. Dotyczy to wielu, bo wiele w kraju jest krzywd dzieci; w majestacie urzędów, służb, specjalistów od wszystkiego, maltretowane, dręczone, zabijane są bezbronne, ufne istoty.
Obudżmy się z własnej uprzejmości, poprawności sąsiedzkiej, ze znieczulicy powszechnej, incydentalnej, wygodnej. Bo zło pokazane, nazwane, zlokalizowane powinno się likwidować. Nie wylewając przy okazji dziecka z kąpielą.
Jestem w kontakcie z organizatorem akcji; od niego dla wszystkich dobrych ludzi z S-24 przekazuję podziękowania i prośbę o dalszą życzliwość.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)