W obliczu wojny domowej, nie chce mi się nawet pisać. Zawczasu biorę wózek, psa jucznego i rower, idę do BOŻEJKRÓWKI po niezbędne zapasy : cukier, mąkę, olej, smalec, zapałki, kon- serwy, naftę, słodzik, gorzałę, proszki do prania, mineralną, aspirynę. mleko skondensowane, przecier pomidorowy, groch, fasolę, sos sojowy, gorzałę, alkaprim, gorzałę, piwo puszkowe, race, torebki foliowe, susz kartoflany, gorzałę, białe prześcieradła, oraz inne niezbędne rzeczy i gorzałę , które w ogromnych ilościach, średnich jakościach i po- przy okazji cenowej, oferuje 2 tys. placówek BOŻEJKRÓWKI, rozlokowanych po kraju i okolicznych gminach.
Co więcej, jeśli rzeczywiście był to zamach, trotyl żle umyty i zachowany przez dwa i pół roku, to może także znaczyć, że nie ruska to sprawa, a wręcz przeciwnie - sobie spekuluję, jak tu prawie każdy. Biorąc na logikę, celem zamachu wcale mógł nie być prezydent Kaczyński, tylko ktoś zupełnie inny. O czym może świadczyć aktywność szalejącego po kraju, zbiorowego samobójcy. Kto, jak nie on, to wie ?
Do miłego, w kolejce do kas.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)