z sieci..
z sieci..
Serafinsky Serafinsky
248
BLOG

Akademia Humoru : zjedzmy lekką kolację.

Serafinsky Serafinsky Polityka Obserwuj notkę 6

Pan premier, zdaje się , zadziwił sam siebie swoją odwagą i determinacją.  Złożył w Sejmie wniosek o jałmużnę  parlamentarnego zaufania, czym zaskoczył wszystkich tak, że aż się Konwent Seniorów , sfajdał w gacie.

                   Stąd smród bijący z TV Info... chyba.   ODCUCHNIE DO 21.00 ?

Pan prermier raczej wie jednak, co czyni : istnieje realna  grożba, że niebawem może mu zagrozić zarzut o przewodniczenie związkowi przestępczemu o charakterze mafijno-polityczno-biznesowym, wymierzonym w żywotne interesy Państwa i Narodu, a to jest zagrożone karą  do 25 lat mamra. Bez łaski, bez zawiasów.

                            W razie draki , powstanie rząd  III  R P na emigracji ?

                                                  ...........................                 ........................            ...............................

 

 

                                                  A teraz poopowiadajmy  sobie dowcipy, humory, anegdotki  witze.

 

- Tato - spytał Jasiu - czy tę budowę ogrodzili, żeby nikt nie widział, co tam robią?
- Nie, synku, żeby nikt nie widział, że tam nic nie robią.

 

***                                     ...................................

Szef do sekretarki:
- Ma pani dziś wolny wieczór?
- Tak, oczywiście...
- To proszę się wyspać i przyjść jutro do pracy punktualnie.
  
***                              .............................

Nowak prosi szefa o urlop:
- Urlop?!.... jaki urlop?!....  cały rok pracuje pan przy otwartym oknie i jeszcze się panu urlopu zachciewa?!
  
***                       ..........................

Dzwoni telefon:
- Co robisz? - pyta głos w słuchawce.
- Nic - odpowiada rozmówca - w pracy przecież jestem.
 
***                  .........................

Prezes zwolnił pracownika i na pożegnanie mówi: Muszę panu wyznać, że był pan dla mnie jak syn,....  leniwy, bezczelny i niewdzięczny.
                       .......................
 
 
Rozmawiają dwaj starsi panowie.
- Muszę panu powiedzieć, że w pańskim biurze pracuje moja wnuczka.
- Owszem,... w zeszłym tygodniu prosiła mnie, żeby ją zwolnić z pracy na pana pogrzeb.
 
***                ..............................

Idzie Jasiu ulicą i spotyka swoją dawną nauczycielkę:
- Witaj, Jasiu, czym się zajmujesz?
- Wykładam chemię.
- Jasiu, nie doceniałam cię, no popatrz, jaki człowiek był głupi.
- A gdzie?.....
- W supermarkecie ! -
  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

Serafinsky
O mnie Serafinsky

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka