0 obserwujących
17 notek
5852 odsłony
  235   3

Seamus Heaney - wiersz, który lubię

Co pewien czas sięgam  po wiersze  Seamusa Heaney'a. Noblista z roku 1995 to jeden z moich ulubionych poetów. Urodził się na farmie Mossbawn, niedaleko Bellaghy w Irlandii Północnej. Miał sześciu braci i dwie siostry i jego liczna rodzina mieszka do dzisiaj w Bellaghy. Heaney, pomimo spędzania ostatnich lat życia w Dublinie (umarł w roku 2013), przyjeżdżał do Bellaghy bardzo często. Mogę powiedzieć, że w tym czasie byliśmy sąsiadami, Seamus Heaney mieszkał zaledwie 2 mile od mojego domu.
Otrzymałem od niego w prezencie 3 tomiki wierszy, wszystkie z osobistymi dedykacjami.
Był człowiekiem niezwykle przystępnym, pogodnym, życzliwym, z charakterystyczną "irlandzką duszą" - każdy, kto mieszkał lub poznał bliżej Irlandię wie, o czym myślę.


W Bellaghy istniało miejsce - Bellaghy Bawn -  gdzie gromadzono różne pamiątki i rzeczy związane z życiem i twórczością Heaneya, także książki z jego wierszami wydawane na całym świecie. Charakterystyczny budynek z dwoma wieżami, zbudowany został około 1619 roku, z niskimi stropami i małymi pomieszczeniami, otoczony murem - słowo "bawn"  oznacza mur obronny otaczający irlandzki dom. Jest to angielska wersja irlandzkiego słowa "bábhún ", oznaczającego „warownię dla bydła” lub „zagrodę dla bydła” ( irlandzkim słowem oznaczającym „krowę” jest "bó", a liczba mnoga to "ba";  irlandzkim słowem oznaczającym „twierdzę, zagrodę” jest "dún", od którego dopełniacz to "dúin"). Głównym zadaniem tych murów była ochrona bydła przed kradzieżą.

W Bellaghy Bawn powstała olbrzymia  biblioteka gromadząca tomy poezji poety wydanych w  różnych językach. Heaney był przyjacielem Barańczaka i Miłosza, z Barańczakiem współpracował m.in. przy przekładach poezji Jana Kochanowskiego na język angielski. Odwiedzaliśmy z żoną to miejsce wielokrotnie, Pat Brennan był tam kustoszem, swego czasu podarowaliśmy kilka książek z polskimi przekładami wierszy poety dla wzbogacenia kolekcji.


Niestety, Bellaghy Bawn przestało być miejscem pamięci Seamusa Heaney'a w roku 2016, bowiem na obrzeżach Ballaghy zbudowano od podstaw nowoczesny budynek, gdzie urządzono multimedialne Centrum Heaney'a i przeniesiono tam całą kolekcję pamiątek wraz z biblioteką. Używam słowa "niestety", bowiem to nowoczesne miejsce nie oddaje jednak irlandzkiej atmosfery i nastroju wierszy Heaney'a.

Polskie przekłady wierszy Heaney'a wyszły głównie spod ręki Piotra Sommera (pierwsze tłumaczenia w roku 1975) z jego największym tomem przekładów pod tytułem "Kolejowe dzieci" w roku 1983 oraz Stanisława Barańczaka - w tomie "44 wiersze" (1994) oraz "Ciągnąc dalej: Nowe wiersze" (1996). Przekłady Sommera są bardziej dosłowne, jak zauważa Jacek Gutorow, bardziej precyzyjne. Przekłady Barańczaka skupiają się bardziej na zachowaniu rytmiki wiersza, ale przez to zmienia on często wręcz treść wiersza dodając "od siebie" (lub ujmując) pojedyncze słowa.
Poezje trzeba jednak czytać w oryginale - ta stara prawda sprawdza się w przypadku Heaney'a w stu procentach. Żaden przekład nie odda w pełni rytmu, smaku, doboru słów i nastroju tych wierszy....

Do moich ulubionych wierszy należą m.in. "The Lift" - opisujący pogrzeb siostry poety, gdzie słowo "lift" ("unosić", "wywyższać", ale także "winda") służy jako opisujące przeniesienie trumny na ramionach z kościoła na cmentarz, wiersz "Holly" -  czyli ostrokrzew, typowo irlandzki w nastroju i przekazie oraz wiersz "Digging" - metafora użycia pióra przez poetę jak "kopiącego w słowach" i skontrastowanie tego z kopaniem ziemniaków przez jego ojca i dziadka.

Wiersz "Digging" w przekładzie Piotra Sommera poniżej (wraz z oryginałem):


Digging

Between my finger and my thumb
The squat pen rests; snug as a gun.

Under my window, a clean rasping sound
When the spade sinks into gravelly ground:
My father, digging. I look down

Till his straining rump among the flowerbeds
Bends low, comes up twenty years away
Stooping in rhythm through potato drills
Where he was digging.

The coarse boot nestled on the lug, the shaft
Against the inside knee was levered firmly.
He rooted out tall tops, buried the bright edge deep
To scatter new potatoes that we picked,
Loving their cool hardness in our hands.

By God, the old man could handle a spade.
Just like his old man.

My grandfather cut more turf in a day
Than any other man on Toner’s bog.
Once I carried him milk in a bottle
Corked sloppily with paper. He straightened up
To drink it, then fell to right away
Nicking and slicing neatly, heaving sods
Over his shoulder, going down and down
For the good turf. Digging.

The cold smell of potato mould, the squelch and slap
Of soggy peat, the curt cuts of an edge
Through living roots awaken in my head.
But I’ve no spade to follow men like them.

Between my finger and my thumb
The squat pen rests.
I’ll dig with it.


Kopać

Pomiędzy kciukiem a wskazującym palcem
Tkwi przysadziste pióro; jak spluwa w garści.

Pod oknem przenikliwie zgrzyta
Wbijana w piach i żwir łopata –
To ojciec, kopie. Ja z góry patrzę

Aż jego naprężony wśród rabatek grzbiet
Zegnie się – i podniesie młodszy o dwadzieścia lat
I będzie się pochylał w rytmie kartoflanych bruzd,
Gdzie chodził kopać.

But stawiał na krawędzi, trzonek
Oparty o kolano był mocną dźwignią.
A on obrywał łęty, wbijał błyszczące ostrze
I wysypywał młode kartofle, któreśmy zbierali –
Lubiliśmy ich twardość oraz chłód.

Bóg świadkiem, staruszek umiał trzymać szpadel.
Tak jak i jego ojciec.

Tyle torfu co dziadek w jeden dzień
Nie wyciął żaden kopacz na Tonerowym bagnie.
Kiedyś zaniosłem mu butelkę mleka
Zakorkowaną byle jak papierem. Przerwał
Żeby je wypić, i dalejże znakować torf
I ciąć na równe kostki, i rzucać darń
Za siebie, i schodzić coraz głębiej
Po dobry torf. I kopać.

Ten zimny zapach kartofliska, plaskanie i chlupoty
Namokłego torfu, i ciach-ciach przecinanie
Żywych korzeni, to wszystko staje przed oczami.
Ale ja nie mam szpadla, żeby robić to, co oni.

Pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym
Tkwi przysadziste pióro.
Nim będę kopać.








Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale