Ostatnie miesiące, a zwłaszcza tygodnie, to wirtualna obecność II linii metra (mam nadzieję, że nikt z odwiedzających Warszawę nie czeka dotychczas na stacji Świętokrzyska na przesiadkę do linii M-2 co od grudnia, a może i listopada, nie tyle obiecują, a gwarantują schematy linii metra w wagonach pierwszej linii).
Teraz do tego przekazu dołączył się chór głosów - przypuszczam, że tymczasowy. Pan Maciej Gudowski mówi "stacja"; pan Ksawery Jasiński dodaje jej nazwę; niezidentyfikowany przeze mnie mężczyzna mówi to samo po angielsku; włącza się jeszcze niezidentyfikowana kobieta, mówiąc o możliwości wysiadania czy to w lewo, czy to w prawo... Dobrze byłoby, gdyby głos w metrze był jeden, nie dwa - czy więcej. Czy jest to możliwe do zmiany? To oczywiście drobiazg bez porównania z mostem, metrem, tramawajami - ale, jako drobiazg, można to chyba szybko załatwić. Linia pierwsza metra ma głos Pana Ksawerego Jasieńskiego; czy możliwe jest, aby to konsekwentnie zachować?... Warto też nie emitować - do czasu faktycznego otwarcia drugiej linii - nieprawdziwego komunikatu, że na stacji Świętokrzyska można się przesiąść...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)